Po okresie chłodów wiosna znów jest tuż za rogiem. Dzięki sprzyjającym warunkom pogodowym i dobrym warunkom glebowym, pierwsze działki zostały już nawet sporadycznie obsiane. Znaczne postępy poczyniono również w sadzeniu cebuli. Jest jednak jeszcze wcześnie, a gleba nie wszędzie nadawała się do siewu. Z powodu opadów deszczu, które ostatnio przetaczają się przez Holandię i Belgię, siew będzie mógł zostać wznowiony najwcześniej w przyszłym tygodniu.
Siew cebuli w pierwszym tygodniu marca oznacza, że posiew znów rozpoczyna się wcześnie, podobnie jak w zeszłym roku. W poprzednich sezonach wilgotność utrzymywała się dłużej, a siew rozpoczynano później. Gliniaste gleby wyglądają dobrze, według doniesień z pola, gdzie tej zimy wielokrotnie występowały przymrozki.
Dzięki wyższym temperaturom i okresowi suszy pierwsze pola nadawały się do siewu. Na przykład, siew odbył się już na początku tego tygodnia na ciężkiej glebie w regionie Oldambt w Groningen. W ostatnich latach obszar ten często był jednym z pierwszych, gdzie rozpoczynano siew cebuli. Sporadycznie obsiano również piaszczyste gleby we wschodniej i południowo-wschodniej Holandii; często są to tereny wyżej położone.
Znów sieję poza stołem na razie
W południowo-zachodniej części kraju zasadzono głównie sadzonki cebuli, a zasiano ich jeszcze bardzo mało. Tak przynajmniej twierdzi Peter Vroegindeweij, account manager w Wielki i Slot w południowo-zachodniej Holandii. „Producenci w tym regionie rozpoczęli głównie sadzenie cebuli, ale z powodu opadów deszczu zaprzestali tego. Zasiano jeszcze niewiele cebuli, tylko kilka działek na piaszczystej glebie. Plantatorzy byli gotowi do siewu, ale w ciągu ostatnich kilku dni ziemia ledwo wyschła. Biorąc pod uwagę prognozę pogody, nie nastąpi to również w najbliższych dniach”.
Chociaż pogoda w zeszłym tygodniu była piękna, druga połowa marca jeszcze nie nadeszła, a temperatury mogą utrzymać się na niskim poziomie w nadchodzącym okresie. Z tego powodu niektórzy plantatorzy uważają, że i tak jest za wcześnie na siew. Co więcej, gleba wygląda bardzo dobrze z góry, ale warunki pod spodem wciąż są rozczarowujące. Tak podsumowuje Tom Langenberg, account manager w De Groot en Slot w Noordoostpolder i na wschodzie Holandii. „Obsiano tylko kilka działek. Warunki były dość typowe dla siewu, ale jeśli przyjrzeć się glebie uważnie, okazało się, że pod wierzchnią warstwą jest wciąż dość wilgotna”.