Zastosowanie dodatkowej ilości azotu do pszenicy ozimej w celu zwiększenia plonów wiąże się z dodatkowymi kosztami, ale nie z dodatkowymi kilogramami. Do takiego wniosku doszła brytyjska agencja badawcza Niab Tag po testach przeprowadzonych w 2016 r. Optymalny standard nawożenia jest najniższym standardem obecnie stosowanym.
W przypadku pszenicy ozimej uprawianej na gliniastych glebach brytyjscy rolnicy mogą zastosować 220 kilogramów azotu na hektar. W Holandii jest to 245 kilogramów, plus dodatkowe 15 kilogramów na różnicowanie azotu. Idealna darowizna dla instytutu badawczego Niab Tag to 200–240 kilogramów. Przynajmniej taki jest ostrożny pierwszy wniosek po roku badań, schrijft Tygodnik rolników.
Pomysł opiera się na założeniu, że nowe odmiany pszenicy wymagają więcej azotu, by dać wysokie plony. W eksperymencie z pszenicą paszową odmiany Santiago rozsiewano od 220 do 340 kilogramów na hektar, w krokach co 30 kilogramów na hektar. Najwyższy plon – 11,5 ton z hektara – uzyskano przy najniższym zastosowaniu 220 kilogramów azotu. Zdaniem agronoma Richarda Overthrowa wniosek ten jest zgodny z wcześniejszymi badaniami przeprowadzonymi przez firmę.
Optymalna dawka azotu wynosi od 220 do 240 kilogramów na hektar. Możemy wyciągnąć taki wniosek ze wszystkich danych, którymi dysponujemy", powiedział Overthrow. „Każdy dodatkowy poziom azotu powyżej 240 kilogramów okazał się zmarnowanym wysiłkiem. Plon nawet spadł".
Specjalista ds. uprawy jest świadomy, że sezon wegetacyjny ma ogromne znaczenie. Wiosna była bardzo zimna, latem było tylko kilka godzin słonecznych. Dlatego możliwe jest, że dodatkowy azot rzeczywiście znalazł więcej ziaren, ale ziarna te nie zostały odpowiednio wypełnione. Masa hektolitra w próbce była niska. W 2017 roku próba zostanie powtórzona z inną odmianą i inną ilością nasion. Obecnie wysiewa się 320 nasion na metr kwadratowy. Bardzo gęsty plon.
Overthrow zaleca ukierunkowanie aplikacji azotu na podstawie dostępnych zasobów gleby. Następnie oceń potencjał uprawy i odpowiednio dostosuj nawożenie. Azot nie jest środkiem dopingującym dla pszenicy i nie można za jego pomocą zwiększyć plonów w dłuższej perspektywie. Jeśli nie weźmiesz pod uwagę innych czynników, które ograniczają Twoje plony, marnujesz pieniądze, rozrzucając je nadmiernie.' Może warto o tym pomyśleć, gdy w dzisiejszych czasach obsypujemy lub pryskamy pierwszy dar na pszenicę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.