Rekordowo wysokie zbiory zbóż w Rosji wystawiają na próbę mechanizmy eksportowe. Skrzypi i piszczy ze wszystkich stron. Jaki wpływ ma to na rynek?
Eksperci już wcześniej wyrazili przekonanie, że Rosja może stać się największym eksporterem pszenicy na świecie w roku rynkowym 2017-2018. Jednakże machina eksportowa ma duże trudności z przetworzeniem rekordowej ilości pszenicy. Taką opinię przedstawiła Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) w swojej najnowszej prognozie.
Nadal rekord
Eksport z rosyjskich kolei i portów jest obecnie wstrzymany, co oznacza, że ilość towarów, na jaką liczył kraj, nie może zostać wyeksportowana. Analitycy rynku przewidują więc, że w latach 35–30 eksportowanych będzie nie 2017, a 2018 milionów ton pszenicy. Jeśli uda się osiągnąć 30 milionów, kraj i tak będzie miał rekord.
IGC szacuje, że całkowite zbiory pszenicy wyniosą 32,1 miliona ton, co stanowi wzrost o 2,1 miliona ton w porównaniu z prognozą z lipca. W porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym poziom ten jest wyższy o 4 miliony ton.
Problemy z mapowaniem
Ministerstwo Rolnictwa Rosji przyznaje, że eksport ulega zahamowaniu. Ta kwestia była już omawiana w połowie sierpnia. W związku z tym powołano grupę ekspertów, której zadaniem jest wspólne zidentyfikowanie problemów logistycznych w celu podjęcia działań. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa, sektora eksportu zboża i Służby Inspekcyjnej Rosselchoznadzor.
Zmiany w pierwszej trójce
Ogromne zbiory w Rosji wpływają na oczekiwania dotyczące eksportu z UE. Dlatego też IGC jest bardziej pesymistycznie nastawiona niż w ubiegłym miesiącu. Łączną wielkość eksportu skorygowano w dół o 900.000 tys. ton do 29,9 mln ton pszenicy. Nadal stanowi to wzrost o 1,6 miliona ton w porównaniu z rokiem ubiegłym. Daje to UE drugie miejsce na liście światowego eksportu, tuż za Stanami Zjednoczonymi z 26,5 mln ton.
W sezonie 2016-2017 liderem były Stany Zjednoczone z wynikiem 28,7 mln ton. IGC szacuje, że łączna wielkość międzynarodowego handlu pszenicą wynosi 172 miliony ton. Stanowi to redukcję o 3 miliony ton w porównaniu z rokiem ubiegłym. Znacznie wyższe zbiory w Rosji niczego nie zmienią.
Zbiory nie zostały zakończone
Oczekiwania mogą być duże, ale nie cała rosyjska pszenica trafia na półki. Według Ministerstwa Rolnictwa, do końca sierpnia zebrano 62 miliony ton pszenicy ozimej i jarej, czyli o 4 miliony ton więcej niż w tym samym okresie w roku ubiegłym.
Eksperci IGC w Londynie spodziewają się, że łączna wielkość wyniesie 80 milionów ton, czyli o 7,5 miliona ton więcej niż w roku ubiegłym. Rekordowe zbiory są przede wszystkim wynikiem wyższej wydajności z hektara.