W Chinach panuje niedobór kukurydzy ze względu na szybki rozwój przemysłu etanolowego. Analitycy przewidują, że import kukurydzy wzrośnie sześciokrotnie w 2020 r. do około 20 milionów ton. Uczyniłoby to Chiny największym importerem na rynku światowym.
Rosnący popyt Chin na import wynika z planów chińskiego rządu dotyczących wprowadzenia paliwa E2020 w 10 r. Paliwo E10 to mieszanka składająca się w 90% z paliw kopalnych i w 10% z (bio)etanolu. Kukurydzę często wykorzystuje się do produkcji etanolu. Szacuje się, że do wyprodukowania 45 milionów ton etanolu rocznie potrzeba około 15 milionów ton kukurydzy. Dzięki temu największy na świecie przemysł motoryzacyjny będzie mógł zaopatrzyć się w paliwo E10.
Paliwo E10 jest powszechne w Europie. W Niemczech, Francji i Belgii stacje benzynowe mają obowiązek oferowania benzyny E10 z dodatkiem bioetanolu. We Francji i Belgii E10 jest często zamiennikiem Euro 95. W Niemczech E10 jest często oferowane obok Euro 95, zgodnie z ANBW.
Niesamowystarczalny
Tymczasem Chiny zwiększają produkcję kukurydzy. Produkcja rośnie, zwłaszcza w północno-wschodniej części kraju, gdzie znajdują się główne regiony uprawy kukurydzy. Kompensuje to rosnący popyt ze strony przemysłu etanolowego, który również zlokalizowany jest na północy. W efekcie zostaje mniej kukurydzy na potrzeby producentów pasz dla zwierząt w południowych Chinach. Podaje się, że obecnie około 50–60 milionów sztuk jest transportowanych na południe na potrzeby przemysłu paszowego. Analitycy przewidują, że do 2020 roku wolumen ten zmniejszy się o połowę.
Według chińskich statystyk, spożycie kukurydzy wzrośnie w tym roku o 8,4% do 221,97 milionów ton. Duży wpływ na wzrost ma przemysł etanolowy. Oczekuje się, że w nadchodzących latach wystąpią poważne niedobory podaży i popytu. Aby zniwelować tę lukę, konieczny jest dodatkowy import. W 2017 roku Chiny zaimportowały około 3 milionów ton kukurydzy. Przyjmując średnie zbiory kukurydzy, import kukurydzy w 2020 r. wyniesie około 20 milionów ton.
Kto ma rację?
Nawiasem mówiąc, Departament Rolnictwa USA (USDA) nie uwzględnił jeszcze w swoich prognozach nowej polityki paliwowej Chin. W sezonie 2019–2020 USDA spodziewa się niewielkiego wzrostu importu do 3,8 mln ton kukurydzy. Stanowi to jaskrawy kontrast z 20 milionami ton, jakie podają chińscy analitycy.
Jeśli chińscy analitycy mają rację, Chiny będą największym importerem kukurydzy w 2020 r. W 2017 r. Europa była największym importerem kukurydzy, z 16 milionami ton.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/granen-grondstof/artikel/10875963/waarom-er-een-maistekort-dreigt-in-china][/url]