Silny popyt na amerykańską soję pchnął kurs akcji w górę. Pszenica odbiła od gwałtownego spadku w środę, 15 listopada, ale okaże się, czy uda się to również w Europie.
Po dużej stracie (wtorek, 13 listopada), w środę soja zdołała dobrze odrobić straty. Cena kontraktu ze stycznia 2018 r. ponownie przekracza 9,70 dolara za buszel. Wzrost ten wynika głównie z przyczyn technicznych, ale wysokie moce produkcyjne prasy i dobre oczekiwania importowe z Chin wspierają również rynek w Stanach Zjednoczonych (USA).
Pszenica podnosi się po porażce
Rośnie także cena pszenicy na CBoT. Cena odbiła od największego spadku od września. Egipt, największy importer pszenicy na świecie, jest obecny na rynku i wydaje się, że preferowane są surowce z regionu Morza Czarnego i Rosji.
Istnieją obawy dotyczące polityki importowej Egiptu, ponieważ sąd w tym kraju ogłosił zerową tolerancję dla pleśni. Co więcej, kukurydza ponownie zamyka się w zieleni.
Ceny w Europie spadają
W Europie ceny pszenicy i kukurydzy nie kształtują się płynnie. W środę ceny gwałtownie spadły. Pszenica osiągnęła cenę 159,25 euro za tonę na Matif, a kukurydza – 154,75 euro. Działalność eksportowa ma kluczowe znaczenie dla oczyszczenia bieżących zapasów, ale rekordowe zbiory w Rosji wyraźnie stają na przeszkodzie.
Jeśli chodzi o walutę, sytuacja również nie wygląda dobrze. Odbicie euro w stosunku do dolara jest wyzwaniem dla europejskich firm. W czwartek 16 listopada cena pszenicy otworzyła się na poziomie 159,75 euro za tonę, ale szybko spadła o kolejną czwartą. Kukurydza została otwarta po cenie 154,75 €.