Wewnątrz: Ziarna i surowiec

Brazylijski rolnik nie jest optymistycznie nastawiony do nadchodzącego sezonu

18 December 2017 - Niels van der Boom

Sadzenie soi w Brazylii jest już prawie zakończone. Pomimo niskich cen obszar ten systematycznie się powiększa. Jednak różnice pomiędzy poszczególnymi stanami są duże, a wyzwania logistyczne i klimat są również czynnikami decydującymi dla rolników zajmujących się uprawą roli.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Według brazylijskiej agencji marketingowej AgRural do połowy grudnia zasiano 96% wszystkich zasiewów soi. To nieco więcej niż w zeszłym roku. Średnia 5-letnia wynosi 93%. Trudno jednak mówić o „Brazylii”. Każdy obszar tego ogromnego kraju ma swoje własne wyzwania.

96

procent

soi znajduje się w ziemi

Zwiększenie powierzchni
Szacuje się, że powierzchnia użytkowa w latach 2017/2018 wyniesie 34,6 mln hektarów. W zeszłym sezonie było to 33,9 miliona hektarów. Według wstępnych szacunków całkowite zbiory wyniosą 109,9 mln ton. W sezonie 2016/2017 zbiory wyniosły 114 mln ton. Obecny sezon i poprzednie sezony są zatem najlepszymi sezonami w historii Brazylii. W kraju tym uprawia się około 30% światowej produkcji soi. Sąsiednia Argentyna odpowiada za około 18%.

Region Środkowo-Zachodni jest jednym z 1 regionów w Brazylii i głównym obszarem uprawy soi. Obszar ten obejmuje stany Mato Grosso, Mato Grosso do Sul, Goiás i Dystrykt Federalny. W sezonie 5/2016 w stanach tych wyprodukowano 2017 mln ton soi.

późny sezon
Goiás jest czwartym co do wielkości stanem w kraju, jeśli chodzi o uprawę soi. Stan ten najbardziej cierpi z powodu szkód wywołanych suszą i opóźnionych zasiewów. Według Antonia Chavaglii, prezesa spółdzielni Comigo (zrzeszającej 4 rolników zajmujących się uprawą roli), uprawy obecnie radzą sobie dobrze. „Operacje sadzenia zostały opóźnione, ale w międzyczasie mieliśmy wystarczająco dużo deszczu” – powiedział magazynowi American Successful Farming.

Problemy z chorobami nie są aż tak poważne. „Spodziewamy się jednak, że plony będą niższe. Pogoda sprzyja rozwojowi upraw, ale ze względu na późny czas siewu spodziewamy się, że zbiory rozpoczną się później. Może to powodować problemy z kukurydzą na ziarno. Jeśli będzie na to za późno, plantatorzy przejdą na sorgo” – mówi Chavaglia.

Problemy logistyczne
Chavaglia szacuje, że sprzedano 20% soi z sezonu 2017/2018. „Ceny są niższe niż w zeszłym roku. Worki 60-kilogramowe sprzedawane są za 64–65 reali, co stanowi równowartość ponad 19 dolarów. Normalna cena wynosi 70 reali za worek, co stanowi równowartość 21,18 dolara”. Rolnicy uprawiający ziemię, którzy ją dzierżawią, mają szczególnie duże problemy z utrzymaniem się na powierzchni.

Około 30% członków spółdzielni Comigo to dzierżawcy. „Plony soi pokrywają koszty ziemi, ale nie koszty uprawy” – powiedział Chavaglia. „Transport jest dla nas dużym problemem. Koszty frachtu bardzo się wahają, co utrudnia dobre planowanie. W zeszłym roku transport kosztował 200 reali (60,50 USD) za tonę, podczas gdy uczciwą ceną byłoby 150 reali za tonę”.

Południe jest bardziej pozytywne
W lepszej sytuacji są południowe stany Paraná, Santa Catarina i Rio Grande do Sul. Łącznie te trzy stany odpowiadają za 3 miliona ton. Zbiory w Paranie, drugim co do wielkości stanie na świecie pod względem upraw soi, zapowiadają się dobrze w nowym sezonie. Jednak i tutaj spodziewane są nieco niższe plony. Wstępne szacunki mówią o -40,5%. „W zeszłym roku pogoda była idealna, co zaowocowało wyjątkowo dobrymi zbiorami” – mówi Dilvo Grolli. Jest prezesem Coopavel, spółdzielni zrzeszającej 1 hodowców bydła rolnego, drobiu i trzody chlewnej w Paranie. „Rolnicy wiedzą, że będzie im trudno osiągnąć ten wynik”.

Według Grolliego największym zmartwieniem jest obecnie klimat stanu. Wrzesień, czyli pora siewu, był bardzo suchy, po czym nastąpiły intensywne opady deszczu. „W listopadzie w niektórych miejscach spadło nawet 700 milimetrów deszczu, podczas gdy normą jest 300–400 milimetrów” – powiedział Grolli. „Widzimy rozwój zjawiska La Niña, ale jest ono nadal bardzo słabe. Zjawisko klimatyczne może sprawić, że będzie ono bardziej suche, co zmniejszy produkcję”.

Sytuacja finansowa na południu jest nieco bardziej pozytywna

Dobra cena
Nieco lepsza jest sytuacja finansowa rolników w stanach południowych. „Koszty uprawy soi wynoszą około 2.200 reali za hektar, co odpowiada kwocie 666 dolarów” – powiedział Grolli. „Przy produkcji 3,6 ton na hektar koszty wynoszą od 36 do 38 reali za worek 60-kilogramowy. Obecnie cena przekracza 60 reali. Plantatorzy myślą o ostatnich cenach 80 reali lub więcej. 65 reali wydaje się mało, ale to jest względne. Sytuacja finansowa wygląda zatem dobrze”.

Przyznaje, że plantatorzy na Środkowym Zachodzie znajdują się w trudnej sytuacji. Stany są zbyt daleko od portów, olej napędowy staje się droższy, a koszty transportu rosną. Koszty te pokrywa rolnik z własnej kieszeni.

mniej kukurydzy
Członkowie spółdzielni Coopavel sprzedali około 2017% swoich produktów z sezonu 2018/65. W zeszłym roku poziom ten wynosił około 75%. Ceny są uważnie monitorowane. „Producenci w Paraná są w lepszej sytuacji finansowej i uważnie obserwują pogodę. Dlatego czekają na lepsze ceny” – mówi Grolli.

Logistyka w państwie jest również lepiej zorganizowana. Drogi asfaltowe prowadzące do portów są dobre. Popyt wewnętrzny jest dobry, podobnie jak popyt na kukurydzę. Prezes spodziewa się jednak, że zasianych zostanie o 30% mniej kukurydzy. „Ci, którzy zbierają za późno, tracą idealny moment na zasiew kukurydzy. Jako alternatywę stosuje się pszenicę”.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się