Ministerstwo Rolnictwa Rosji ogłosiło w tym tygodniu, że 134 miliony ton zboża wyhodowanego w 2017 r. to nie jest górny pułap. Przewiduje się, że w przyszłości zbiory wyniosą ponad 150 milionów ton. Jednak osoby mające dostęp do informacji poufnych łagodzą te oczekiwania.
Prognozy na nadchodzący sezon wahają się od 73 do 82 milionów ton pszenicy. Ministerstwo spodziewa się zatem, że tegoroczne zbiory będą mniejsze w porównaniu do 2017 r. (85 mln ton). Dzięki większym początkowym zapasom Rosja może wyeksportować co najmniej 2018 mln ton pszenicy w sezonie 2019/37,5, w porównaniu do 36,5 mln ton w sezonie obecnym.
Ministerstwo przekazało także informacje na temat oczekiwań dotyczących przyszłych plonów zbóż. Szacuje, że potencjalne zbiory wynoszą nie mniej niż 150 milionów ton. Ze względu na poprawę plonów i dobrą sytuację na rynku rosyjskim, ministerstwo przewiduje, że do 2025 r. eksport zbóż wzrośnie o 60 mln ton.
Susza
Oczekiwania nie są wyłącznie pozytywne. Wielu rosyjskich agronomów narzeka na suchą glebę. Opady śniegu w Rosji w ostatnich dniach były tak niewielkie, że gleba kraju prawdopodobnie skorzysta z nich tylko przez krótki okres. W innych miejscach odnotowano nawet pewne szkody wyrządzone uprawom przez zimno.
Podano również, że rosyjscy plantatorzy zmagają się z niedoborem płynności finansowej, co podnosi ryzyko, że nie będą w stanie zrealizować prognoz ministerstwa (dotyczących plonów zbóż). Dzieje się tak, ponieważ ze względu na wysokie ceny nasion mogą siać coraz mniej. Ponadto rosyjskie banki nie ustawiają się w kolejce, aby wesprzeć tych plantatorów.
Dobra wiadomość?
Dobrą wiadomością jest to, że oczekiwania wobec Rosji w 2018 r. nieco się zmniejszyły. Dzieje się tak, ponieważ ceny akcji na świecie są bardzo wysokie. Ceny zbóż powróciły obecnie do poziomów z października 2017 r.
Ceny zbóż powróciły obecnie do poziomów z października 2017 r.