Chiny badają możliwość nałożenia podatku importowego na soję ze Stanów Zjednoczonych (USA). Jest to odpowiedź na cła importowe, które Stany Zjednoczone nałożyły w zeszłym miesiącu na panele słoneczne i pralki z Chin.
Od stycznia chińskie Ministerstwo Handlu bada wpływ, jaki mogłyby mieć cła importowe nałożone na USA. Dotyczyłoby to głównie środków antydumpingowych i środków antysubsydyjnych. Zwiększa to napięcia między największymi gospodarkami świata, a stawką są towary. Chiny nałożyły już cła na sorgo, ale wpływ ceł importowych na soję byłby znacznie większy.
Największy klient soi w Chinach
Wpływ takiego podatku importowego mógłby być znaczący, ponieważ Chiny są zdecydowanie największym importerem soi. Kraj zaimportował 97 mln ton soi. O tym, że to dużo, świadczy 14 milionów ton importowanych przez Unię Europejską (UE). Od tego czasu import soi do Chin osiągnął rekordowy poziom wzrasta na dużą skalę hodowli bydła w kraju.
Giełda w Chicago (CBoT) pokazała niewielkie zmiany cen soi. Po niewielkim spadku w środę 7 lutego, w piątek 9 lutego cena ponownie wzrosła do 362 euro za tonę.
Cena soi wzrosła do 362 euro za tonę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.