Trwający od 10 dni strajk wielu firm transportowych w Brazylii mocno uderza w sektor rolniczy. Sektory cukru i soi ucierpiały szczególnie mocno; Statki stoją puste w porcie, czekając na ładunek. Szacuje się jednak, że wpływ na całkowity eksport nie będzie znaczący.
W wyniku strajku brazylijskich kierowców ciężarówek coraz więcej przedsiębiorstw rolnych zamyka swoją działalność. Coraz więcej cukrowni zaprzestaje przetwarzania cukru trzcinowego, a niezwykle ważny eksport soi również został wstrzymany, ponieważ produktu nie można przetransportować do portów.
Zainteresowanie eksportem
Soja jest głównym produktem eksportowym Brazylii; Stanowi to 14% całkowitej wartości eksportu. Mięso znajduje się na 6. miejscu z udziałem 4%, a cukier na 5. miejscu (z udziałem 5%). Produkty te szczególnie cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem. Niedobór oleju napędowego powoduje wstrzymanie zbiorów i przetwarzania trzciny cukrowej.
Rząd zadbał o to, aby wiele przeszkód zostało zniesionych. Podjęto również zobowiązania dotyczące przywrócenia kierowcom ciężarówek pracy. Jednak protesty trwają nadal. „Rząd Brazylii obniżył ceny oleju napędowego, aby dostosować się do potrzeb sektora” – powiedział analityk rynku ING Warren Patterson. „Oczekuje się, że wpływ na przemysł sojowy i cukrowniczy będzie krótkotrwały”.
Duzi eksporterzy, tacy jak chiński Cofco, nie mają już wystarczających zapasów soi, aby eksportować ją. Inne firmy czasami mają jeszcze wystarczające zapasy, ale we wszystkich przypadkach tempo zostało spowolnione. Potwierdzają to również pracownicy Archer-Daniels-Midland.
Korzyść dla USA
Strajki nie mogły nastąpić w gorszym momencie. Z powodu napięć między Chinami i Stanami Zjednoczonymi (USA), Brazylia okazała się wybawcą. Spowodowało to wzrost eksportu, co przełożyło się na rekordowo wysokie ceny. Ponieważ nie jest już możliwy eksport dużych ilości soi, handlowcy obawiają się, że Chińczycy (teraz, gdy sztorm z USA nieco ucichł) zaczną kupować więcej soi od Ameryki. Rząd Chin już udzielił przedsiębiorstwom państwowym pozwolenia na takie działanie.
Pomimo optymistycznych wiadomości dla rynku soi, rynek kontraktów terminowych CBoT znajduje się pod presją. Uprawy soi rosną dobrze, a siew przebiega zgodnie z harmonogramem. Wiadomość jest taka, że administracja Trumpa pracuje nad wprowadzeniem ceł importowych przeciwko Chinom, co wywołuje nową niepewność wśród inwestorów giełdowych. Wtorek 29 maja, pierwszy dzień handlowy tygodnia, przyniósł zatem masową wyprzedaż wszystkich towarów.
(Tekst jest kontynuowany pod wykresem)
Ceny soi na giełdzie CBoT spadły o 4 dolary za tonę w pierwszym dniu notowań.
Oprócz największego przemysłu sojowego na świecie, Brazylia ma również największy przemysł cukrowniczy. Większość fabryk stoi z powodu braku paliwa. Zaległości w pracy zostały już w dużej mierze nadrobione. Biosev, drugi co do wielkości producent cukru w kraju, zamknął już dwie fabryki. W całym kraju zamknięto 1 fabryk. Jak poinformowało stowarzyszenie producentów cukru, jeśli strajki będą kontynuowane, w tym tygodniu odbędzie się ich 2.
Wpływ przemysłu cukrowniczego
Według firmy analitycznej FC Stone, w wyniku strajków przetwórstwo w drugiej połowie maja będzie niższe o 11 milionów ton. Spowodowało to niewielkie ożywienie na nowojorskim rynku kontraktów terminowych na cukier. Największy wzrost w tym roku. Tymczasem LIFFE w Londynie również odnotowuje kolejne słabsze wyniki. Szacuje się, że ostateczny wpływ nie będzie duży.
Strajki zamrażają całą brazylijską gospodarkę. Sektor mięsny również ucierpiał mocno. Eksporterzy powołują się teraz na „siłę wyższą”. Klauzula w umowach dostawy powołująca się na siłę wyższą. Statki stoją puste w porcie. Od 21 maja do portu Santos nie dotarła żadna nowa partia soi. Jest to największy port eksportowy w Ameryce Łacińskiej.