Aktualności Rolnictwo

Brak orki: niższe koszty i zyski

4 Lipiec 2018 - Niels van der Boom - 25 komentarze

Zaniechanie orki pod uprawę pszenicy, jęczmienia i rzepaku skutkuje średnio niższymi kosztami; w przypadku pszenicy cena wynosi 11 euro za tonę. Jednakże plony są wówczas o 20% niższe w przeliczeniu na hektar. Jak wykazały brytyjskie badania, różnice w poszczególnych firmach są ogromne.

W brytyjskim badaniu porównano wyniki finansowe i dane dotyczące upraw 12 różnych rolników. Dotyczy to przedsiębiorstw, które uprawiają pszenicę, jęczmień i rzepak metodą bezorkową. Oznacza to całkowitą rezygnację z uprawy roli albo ograniczenie jej do absolutnego minimum. Porównując wyniki finansowe z wynikami uzyskanymi przy zastosowaniu „konwencjonalnych” metod uprawy, można zauważyć znaczne różnice.

11

euro

za tonę koszty pszenicy są niższe

Niższe koszty
Koszt wyprodukowania 1 tony pszenicy jest średnio o 10 funtów niższy za tonę w przypadku uprawy bezorkowej, co odpowiada kwocie ponad 11 euro. Można to porównać do rolników, którzy zajmują się orką lub głęboką uprawą roli. „Koszty wynoszą 114 euro za tonę, w porównaniu do 125 euro w innych firmach” mówi księgowy Gary Markham dla Farmers Weekly.

Jednakże zaniechanie orki ma jedną poważną wadę. Plony we wszystkich gospodarstwach są o 20% niższe niż w przypadku stosowania orki. Różnice w marży brutto są ogromne; przy różnicy 282,50 euro za hektar pomiędzy firmą o najniższych i najwyższych kosztach. Różnice są mniejsze wśród firm, które uzyskały najlepsze wyniki.

Niższe koszty maszyn
Przedsiębiorstwa stosujące uprawę bezorkową osiągają dobre wyniki w redukcji kosztów. Koszty pracy i maszyn są o 43% niższe, co oznacza, że ​​koszty produkcji na tonę ulegają znacznemu obniżeniu. Maszyny kosztują 35 euro za tonę pszenicy, natomiast za gospodarstwo orkowe trzeba zapłacić 61 euro. Według Markhama uderzające jest to, że koszty pracy nie są niższe, chociaż są to dane obejmujące tylko okres 1 roku.

Mimo takich samych kosztów pracy, koszty pracy i maszyn w przeliczeniu na hektar są korzystne: 337 euro w porównaniu do 597 euro w konwencjonalnym gospodarstwie rolnym. We wszystkich przypadkach są to firmy posiadające duże doświadczenie w uprawie bezorkowej. Koszty inwestycji w maszyny są również niższe: 591 euro na hektar w porównaniu do 981 euro w przypadku grupy konwencjonalnej.

wpływy pogodowe
Sednem sprawy jest to, że niższe koszty nie mogą zrównoważyć niższych przychodów. Zysk wyniósł 64 euro, podczas gdy w innych firmach wynosił on ponad 100 euro. W przypadku uprawy bezorkowej różnice są bardzo duże: od 331 do minus 94 euro za hektar. Tak duże różnice wynikają z faktu, że uprawa bezorkowa jest w dużym stopniu zależna od rodzaju gleby i warunków pogodowych, co powoduje duże wahania plonów.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
25 komentarze
Arnold 4 Lipiec 2018
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/granen-grondstof/artikel/10879140/niet-ploegen-lagere-kosten-en-verdienen][/url]
Niels jest rolnikiem, który od lat nie uprawiał swojej ziemi. Jeśli jednak zintegrujemy pewne elementy w systemie, brak orki na pewno nie spowoduje niższych plonów. Uprawa bezorkowa musi opierać się na zupełnie innym podejściu do gleby i aspektów produkcyjnych.
Marc van Bergeijk 4 Lipiec 2018
Cóż za mizerne badanie i wnioski wyciągnięte po roku.
Po zaprzestaniu orki produkcja początkowo spada, lecz po 2–3 latach wzrasta ponownie do poziomu sprzed orki.
wim 4 Lipiec 2018
Cóż za badanie, porównujące 12 firm. Tego nawet nie można nazwać badaniami, a co dopiero wyciągać z nich wnioski! Statystycznie mniej zawodne niż pogoda!
Pietruszka 4 Lipiec 2018
Czy wszyscy zapomnieli o mokrej jesieni ubiegłego roku, kiedy nie było orki i nie było siewu pszenicy?
Gerald 4 Lipiec 2018
Nie orałem naszego pola kukurydzy od 3 lat... raz wiosną broną talerzową, potem nawozem płynnym na wierzch i kultywatorem skrzydełkowym. Dzięki temu gleba jest ładna i krusząca się... idealna do sadzenia kukurydzy.
Oszczędza to 50 litrów oleju napędowego i kilka godzin pracy na hektar. Ważne jest, aby nie dopuścić do zbytniego rozrośnięcia się zielonego nawozu.
wim 4 Lipiec 2018
pietet napisał:
Czy wszyscy zapomnieli o mokrej jesieni ubiegłego roku, kiedy nie było orki i nie było siewu pszenicy?

Jeśli potrafisz orać, możesz także zaorać i zasiać ziemię za jednym przejazdem, a na Twojej ziemi nie pozostaną żadne ślady po zasiewach. Ponadto będziesz gotowy w połowie czasu, nie narażając się na ryzyko związane z pogodą. Zawsze jesteś na bieżąco z siewem! To właśnie zrobiliśmy jesienią ubiegłego roku, tak jak robiliśmy to przez lata. Wystarczy, że włączysz przełącznik w swojej głowie i sprzedasz drużynę. Dzięki temu gleba będzie żywsza, a materia organiczna szybciej się odbuduje, a gleba stanie się bardziej stabilna, nawet w deszczową jesień. Podczas orki pozbawiasz glebę wszelkiej nośności, a przy mokrych zbiorach ugniatanie staje się jeszcze głębsze!!!
Hans 4 Lipiec 2018
Na podstawie własnych 11-letnich doświadczeń mogę powiedzieć, że plony w moim gospodarstwie nigdy nie spadły ani na moment przy tak niskiej uprawie. Z drugiej strony zyski finansowe wzrosły. Głównie ze względu na znacznie niższe koszty paliwa. Mniejsze zużycie maszyn, szybsza praca, bardziej płaski teren, mniejsze rozproszenie chwastów dzięki bardziej przewiewnej uprawie, i co najważniejsze, ilość materii organicznej wzrosła o cały punkt procentowy w ciągu 1 lat. Życie gleby wzrosło, a presja na pleśń się wyrównała. Ogromny wypływ wody z powodu populacji robaków. Zniknęła podstawa pługa! Wszystko to na szerokich oponach przy ciśnieniu 10/0,5 bara. Jakąż wartość ma to wszystko na ciężkim gruncie!
Agri 4 Lipiec 2018
Pytanie do plantatorów NKG: jaka jest presja chwastów i jak ma się ona do stosowania Roundupu? Ja również to rozważam, ale boję się, że będzie więcej chwastów.
wim 4 Lipiec 2018
Używamy NKG bez glifosatu. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​jeśli dbasz o swoje uprawy i usuwasz chwasty, będziesz miał mniej chwastów, ponieważ nie będziesz musiał wyciągać nowych nasion z poprzednich upraw. Ponadto chwasty nigdy nie stanowią problemu w uprawie ziemniaków ani zbóż, nie musi to dotyczyć także buraków. Cebula i tak jest systematycznie spalana, więc po co nam do tego glifosat? Moim zdaniem, można też wiele osiągnąć, wykonując celową uprawę ścierniska, a jeśli wykonasz główną uprawę jesienią, nie robiąc tego zbyt wcześnie, to chwasty wiosną będą jeszcze małe i zostaną już zabite przez przygotowanie rozsadnika! Generalnie rzecz biorąc, są to metody, których używali moi przodkowie, zanim wprowadzono glifosat. Inną wadą glifosatu jest konieczność spryskania gleby, która nie nadaje się do tego celu, przez co znów niepotrzebnie tworzy się ścieżki i niszczy się strukturę terenu, co także wpływa negatywnie na plony! Twój „doradca”, który zarabia kilkadziesiąt euro więcej na wielu hektarach i próbuje odebrać swoją premię, prawdopodobnie nigdy ci o tym nie wspomniał.
kjol 5 Lipiec 2018
Jak utrzymać uprawę pod kontrolą bez stosowania glifosatu?
Joop 5 Lipiec 2018
Istnieją różne produkty trawiaste do tego celu
kjol 5 Lipiec 2018
Są droższe od glifosatu i mniej przyjazne dla środowiska, jaka więc jest ich zaleta?
wim 5 Lipiec 2018
Zaletą jest oszczędność czasu i paliwa oraz brak konieczności martwienia się o tory do przygotowania łoża siewnego! Ponadto gleba jest łatwiejsza w obróbce ze względu na szybki wzrost, nawet bez dostarczania kompostu itp. Ponadto z czasem pojawia się więcej dżdżownic, a nawet dojeżdżających, którzy przemieszczają się tam i z powrotem między wierzchnią warstwą gleby a głębokością 2 metrów, pod warunkiem, że dasz im wystarczająco dużo zielonego nawozu do jedzenia. Dzięki temu nadmiar opadów może szybko odpłynąć, a korzenie roślin łatwiej rosnąć głębiej i dłużej zatrzymywać wilgoć w okresach suszy. Krótko mówiąc, sytuacja korzystna dla obu stron na wielu frontach! To głupota, że ​​całkowicie zniszczyliśmy to miejsce naszymi traktorami i pługami. Drogi Kjol, nie sądzę, żebyś kiedykolwiek wcześniej przyglądał się temu w ten sposób. Naprawdę warto. Wystarczy wyszukać na YouTube: bezorkowa i jej wpływ na życie glebowe.
kjol 5 Lipiec 2018
Nie widzę żadnych korzyści dla środowiska, nie mówiąc już o korzyściach finansowych.
wim 5 Lipiec 2018
Kontynuuj orkę spokojnie. Dobra robota.
Subskrybent
kjol 5 Lipiec 2018
Stosuję także NKG, ziemniaki ładnie utrzymują się na wierzchu, co zapobiega ich zamarzaniu. System ten doskonale sprawdza się przy siewie zbóż. Co więcej, pestycydy są droższe, więc nie ma żadnych korzyści dla środowiska. W przypadku prawdziwego NKG należy zastosować uprawę bezorkową, taką jak w USA i Kanadzie, co jest skuteczne, ale wówczas jesteś całkowicie zależny od upraw Roudup Ready lub Dicamba Ready, aby utrzymać uprawę.
wim 5 Lipiec 2018
@Kjol, nie robię tego dla środowiska, ale mam doświadczenie z negatywnymi skutkami stosowania glifosatu w uprawach buraków i słyszałem, że występują również negatywne skutki w przypadku sadzeniaków ziemniaka, ale to nie jest sedno sprawy. Robię to wyłącznie w celu poprawy żyzności gleby, a zmniejszenie obciążenia pracą i kosztów uprawy jest miłym bonusem i ma decydujące znaczenie. Jeśli chcesz odzyskać strukturę gleby i życie glebowe, w tym saprofity i mychorizę, bez konieczności ich kupowania, powinieneś zrezygnować z pługa i po prostu przyjąć trochę śmieci do swojego miejsca siewu i sadzenia, aby pobudzić życie glebowe.
Jeśli zaorasz swój zielony nawóz, Twoi dojeżdżający do pracy nie będą już do niego przychodzić, a Twoje woły również szybciej się rozłożą, przez co zniszczysz poprawę swojej struktury biologicznej. Moim zdaniem orka jest bardzo kosztowna. Jeśli nie orzesz już pola ziemniaczanego, po co miałbyś orać resztę?
Subskrybent
tak 9 Lipiec 2018
Wur wykazał w swoich badaniach, że NKG daje niższe plony w przypadku roślin okopowych. Świetnie nadaje się do koszenia upraw. Nie wierzę w niższe zużycie paliwa. Praca z NKG wymaga większego ściółkowania, zniszczenia zielonego nawozu, wykonania zabiegów uprawowych itd. Fakt, że gleba staje się bardziej nośna, wynika po prostu z tego, że jest mniej luźna, a zatem słabiej ukorzeniona. Marchewki zimowe w ogóle nie rosną dobrze na NKG. Ale jeśli raz podejmiesz decyzję, zawsze będziesz zwolennikiem. niezależnie od wyniku.
Subskrybent
Telex 9 Lipiec 2018
Nie orałem od 30 lat.. Ale kiedy byłem na ciężkiej gliniastej glebie, orałem dokładnie.. Mam glebę 25 do 35 mulistą i wiosną stosuję gnojowicę.. Ani jeden włos na mojej głowie, który wciąż myśli o orce..
wim 10 Lipiec 2018
joepi napisał:
Wur wykazał w swoich badaniach, że NKG daje niższe plony w przypadku roślin okopowych. Świetnie nadaje się do koszenia upraw. Nie wierzę w niższe zużycie paliwa. Praca z NKG wymaga większego ściółkowania, zniszczenia zielonego nawozu, wykonania zabiegów uprawowych itd. Fakt, że gleba staje się bardziej nośna, wynika po prostu z tego, że jest mniej luźna, a zatem słabiej ukorzeniona. Marchewki zimowe w ogóle nie rosną dobrze na NKG. Ale jeśli raz podejmiesz decyzję, zawsze będziesz zwolennikiem. niezależnie od wyniku.

Nie byłeś na pokazie w Nederweert, gdzie rolnik prezentował swoją maszynę do bezorkowej uprawy gleby pod marchew. Samodzielnie zbudowane, dające doskonałe rezultaty!
wim 10 Lipiec 2018
Och, zapomniałem, ale klaskanie nie wchodzi w grę, bo życie w glebie nie lubi zup, ale lubi jeść błonnik!
Einstein 12 Lipiec 2018
Ale dlaczego prawie każdy biolog ma zespół ekologiczny?
wim 13 Lipiec 2018
Ja też tego nie rozumiem. Ale najprawdopodobniej dzieje się tak dlatego, że faktycznie niewłaściwie użytkują swoją ziemię i myślą, że mogą ją naprawić zaorując. 30 lat temu panowała tu moda na kopanie głębokie. Te działki nie są jeszcze uporządkowane, więc myślę, że każdy może sobie kupić jedną z tych rzeczy, to jego decyzja. Nie oznacza to jednak, że jest to rozwiązanie faktycznych problemów tych firm. Wydaje mi się, że lepiej rozwiązać problem u źródła, czyli poprzez plan budowy i mechanizację. Ale hej, sprzedawca tych zespołów, który podróżuje z nimi wzdłuż i wszerz, prawdopodobnie myśli inaczej!
Subskrybent
dość niegrzeczne 13 Lipiec 2018
Pług ekologiczny jest moim zdaniem dobrym urządzeniem, pracuje płytko, odcina wszystkie części korzeni, nie niszczy gleby, nie wymaga stosowania glifosatu, płaski teren, można nim jeździć po powierzchni, wymaga niewielkiej siły, pozostawia glebę na wierzchu. Po co chcesz orać głębiej?
Gerard 14 Lipiec 2018
Jeśli zostawię w glebie zanieczyszczenia grube/włókniste, to jest ona pełna grzybów i nicieni, które na nich przetrwają. orka daje świeży start i tłumi chwasty
wim 14 Lipiec 2018
Tak, tak właśnie powinno być. Czy słyszałeś kiedyś o nicieniach saprofagicznych? Jak to jest, gdy nie trzeba kupować mikoryzy, bo w glebie jest jej pełno? A co z jakością próchnicy w odchodach dżdżownic, które mieszają materię organiczną z glebą i w ten sposób tworzą stabilną próchnicę z dużą ilością łatwo przyswajalnego fosforanu?
A te chwasty są bezsensowne, bo siejesz nowe nasiona ponad historią. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​jeśli nie dopuścisz do wysiewu chwastów, gdy nie orzesz, Twoja ziemia będzie czystsza!
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
cytaty zbóż?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się