Holenderski przemysł paszowy stoi obecnie przed poważnymi wyzwaniami, co było widoczne w środę 22 maja podczas konferencji w Nevedi na temat klimatu, cykli i wyzwań, jakie ze sobą wiążą. Na konferencji stwierdzono m.in., że Europa produkuje już znacznie więcej własnego białka, niż często sugerują media.
„W mediach regularnie pisze się, że Europa jest samowystarczalna jedynie w 5% pod względem zapotrzebowania na białko w paszach dla zwierząt. To nieprawda” – mówi Karel van Bommel, ekspert krajowy w Komisji Europejskiej. Van Bommel twierdzi, że 80% zapotrzebowania na białko pochodzi z Europy.
W przypadku nasion oleistych sytuacja wygląda nieco inaczej. Około 26% z zapotrzebowania na 20,7 mln ton produkowane jest w Europie. „Udział ten silnie rośnie” – mówi Van Bommel. Stwierdza też, że powierzchnia upraw roślin wysokobiałkowych w Europie silnie rośnie i znajduje się w punkcie krytycznym. „Jednak uprawa tych roślin nadal wiąże się z wieloma wyzwaniami”.
Więcej białek z Europy
Liczby pokazują zatem, że coraz więcej białek pochodzi z Europy. Uderzające jest to, że na przykład z okrężnej wizji minister Caroli Schouten (rolnictwo, przyroda i jakość żywności) jasno wynika, że udział ten należy jeszcze bardziej zwiększyć. Pytanie jednak, czy samo wykorzystywanie europejskich surowców jest pozytywne dla klimatu.
Theun Vellinga, badacz z Uniwersytetu w Wageningen, zagłębił się w tę kwestię. Według niego istnieje wiele powodów, dla których europejskie surowce są uważane za ważne. „Dobrze jest produkować blisko domu. Można też lepiej mieć na to oko, a Europa nie chce być zbyt zależna od Ameryki Łacińskiej”.
Jednakże Vellinga skomentował sugestię, że rozwiązaniem zawsze jest lokalna uprawa białka. „Można by się spodziewać, że rośliny będą uprawiane w miejscu, które zapewnia wysoki plon z hektara i niższą emisję CO2mieć ślad. Te wyższe plony nie zawsze można osiągnąć blisko domu.”
„Produkuj w najlepszej lokalizacji”
Henk Flipsen, dyrektor Nevedi, powiedział w odpowiedzi, że holenderski przemysł paszowy wolałby być jak najbardziej zależny od surowców spoza Europy. „Musisz jednak produkować tam, gdzie jest to najlepiej możliwe. To znaczy tak blisko, jak to możliwe, ale tak daleko, jak to możliwe”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.