Chiny po raz kolejny przestały kupować soję od Stanów Zjednoczonych. Jest to wynikiem stale narastającego konfliktu handlowego między dwoma światowymi mocarstwami. Chiny zawiesiły również zakup soi z USA w zeszłym roku.
Wiosną wydawało się, że zawarcie umowy handlowej między obydwoma krajami jest bliskie, ale ostatecznie negocjacje te nie przyniosły żadnych rezultatów. Aby zwiększyć presję, w maju prezydent USA Donald Trump ponownie nałożył wyższe cła importowe na chińskie produkty (o wartości 2 miliardów dolarów). Chiny odpowiadają teraz jednym zakaz soi ze Stanów Zjednoczonych – podaje agencja informacyjna Bloomberg.
Umowa w 2018 roku
Chiny również w zeszłym roku przestały kupować soję ze Stanów Zjednoczonych, ale pod koniec 2 roku oba kraje osiągnęły porozumienie, po czym wznowiono zakupy. Uzgodniono także, że Chiny będą kupować jeszcze więcej soi. W ciągu nieco ponad 2018 miesięcy Chiny zakupiły ze Stanów Zjednoczonych około 5 milionów ton nasion soi. Kraj zobowiązał się również do zgromadzenia kolejnych 13 milionów ton.
Jednak nabywcy soi w Stanach Zjednoczonych nie otrzymują już zamówień z Chin i spodziewają się, że przestaną one przychodzić. Przynajmniej nie do czasu, aż awanturnicy ponownie osiągną porozumienie. Tymczasem z rynku dochodzą doniesienia, że Chiny zwrócą się w stronę Brazylii.
Zakaz dotyczący amerykańskiej soi jest drażliwą kwestią dla prezydenta Trumpa, ponieważ bezpośrednio wpływa na plantatorów soi na Środkowym Zachodzie Ameryki. W wyborach prezydenckich w 2016 r. 8 z 10 stanów o najwyższej produkcji soi (w tym Iowa i Illinois) stanęło po stronie Trumpa. Nie bez powodu prezydent powiedział niedawno: wsparcie dotkniętym amerykańskim rolnikom zajmującym się uprawą roli.
Uderzający ruch na kursie
Jak na tym Surowce do tablicy rozdzielczej DCA Jak widać, w czwartek 30 maja cena soi na amerykańskiej giełdzie CBoT faktycznie wzrosła o 2%. Rosnące napięcie między Chinami a Stanami Zjednoczonymi sprowadziło cenę do najniższego poziomu na początku tego miesiąca, ale kupujący skupiali się teraz głównie na zasiewach soi w Stanach Zjednoczonych. W końcu będzie można wznowić prace po okresie opadów.