Bardzo sucha i wyjątkowo ciepła pogoda w regionie Morza Czarnego nie tylko sprawia, że zbiory przebiegają płynnie, ale także obniżają plony. W miarę postępów kombajnów w pracy, można również nadrobić równowagę. Coraz więcej analityków obniża swoje liczby.
W poniedziałek 8 lipca wpływowa firma analityczna SovEco gwałtownie obniżyła prognozę przychodów. W sezonie 2019/2020 oczekuje się obecnie plonów pszenicy na poziomie 76,6 mln ton w porównaniu do ponad 80 mln ton poprzednio. Oznacza to, że wolumen dostępny na eksport zmniejsza się z 37,6 mln ton do 33 mln ton. W ubiegłym sezonie wyeksportowano 35,2 mln ton pszenicy.
Objętość pszenicy znacznie mniejsza
Pozytywni myśliciele mówili ostatnio o wolumenie do 85 milionów ton, ale najniższe szacunki mówią już o 65 milionach ton. Dokładna rentowność okaże się jeszcze długo, ale jasne jest, że będzie (znacznie) niższa. Utrzymująca się sucha pogoda szczególnie wpływa na późniejsze zbiory pszenicy ozimej i zbóż jarych. Sucha pogoda ma również negatywny wpływ na uprawy na Ukrainie.
Dzięki utrzymującej się suchej pogodzie omłot pszenicy ozimej przebiega sprawnie. Firmy, które mają niewiele możliwości przechowywania, teraz składają oferty. Dzieje się tak szczególnie w Rumunii, co ma wpływ na spadek cen. Pomimo doniesień o zbóż w Rosji cena nieznacznie spada do 193 dolarów za tonę FOB. W przypadku jęczmienia nieznacznie wzrosły.
Jakość jest problemem
Rosja jest ważnym graczem na rynku światowym; zwłaszcza, że w tym sezonie dużym popytem cieszy się pszenica o wysokiej zawartości białka. Poziomy te są w tym roku niższe niż w roku ubiegłym. Poziom białka w pszenicy rozczarowuje również we Francji, co wpływa na pozycję eksportową. Komisja Europejska pozostawia na razie dane dotyczące eksportu na niezmienionym poziomie. Doniesienia o pierwszych plonach pszenicy we Francji są przeciętne lub dobre. Zebrano już 25% jęczmienia ozimego.
W Rosji zebrano już prawie 20 milionów ton zboża, średnio 4 tony z hektara. Na najbliższe 2 tygodnie w regionie Morza Czarnego prognozuje się chłodniejszą pogodę, z okazjonalnymi przelotnymi opadami deszczu. Pytanie jednak brzmi, czy w przypadku niektórych obszarów opady te pojawią się na czas. Szczególnie zboża letnie mogą nadal przynosić korzyści.