Rynek zbóż mocno zareagował w poniedziałek 12 sierpnia po publikacji ważnego raportu Wasde'a. W USA wszystkie surowce zakończyły dzień mocnymi spadkami. Analitycy są zdumieni danymi przedstawianymi przez Departament Rolnictwa USA.
Pszenica i kukurydza spadły w Chicago o prawie 10 dolarów za tonę. W przypadku soi strata była nieco mniejsza i wyniosła 4,50 dolara za tonę. Towar ten zdołał nadrobić zaległości w handlu nocnym. W Paryżu cena pszenicy Matif spadła o 3,25 euro, a kukurydzy o 2,75 euro.
Większa produkcja pszenicy
Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) podnosi oczekiwania dotyczące plonów pszenicy i kukurydzy. Produkcja soi spada. USDA podaje, że w związku ze spadkiem spożycia i przetwórstwa pszenicy zapasy końcowe rosną. Oczekuje, że USA będą mogły wyeksportować więcej pszenicy, ponieważ Unia Europejska, Kazachstan i Rosja przewiozą mniej ton na rynek światowy.
Powodem tej redukcji są spodziewane niższe zbiory. Według szacunków zbiorów oznacza to zmniejszenie europejskiej produkcji pszenicy o 1,3 miliona ton. Dla Rosji jest to minus 1,2 miliona ton. Dla Ukrainy spodziewa się wyższej produkcji o 200.000 tys. ton.
Więcej kukurydzy na pełnym rynku
Podobna sytuacja jest w przypadku kukurydzy – wzrost o 26 milionów buszli (660.000 13,9 ton) w porównaniu z prognozą z lipca. Daje to całkowite zbiory kukurydzy w kraju do XNUMX miliarda buszli. Wyższa średnia wydajność dotyczy mniejszego obszaru. USDA pisze o mniejszym eksporcie w wyniku zapełnienia rynku światowego, na którym największymi konkurentami są Brazylia, Argentyna i Ukraina. Oczekuje także większej ilości kukurydzy z Unii Europejskiej. W kraju spada przerób kukurydzy na etanol.
Szacuje się, że całkowite zbiory soi będą niższe. Oznacza to redukcję o 4,5 miliona buszli (122.000 1,37 ton). Powodem jest mniejsza powierzchnia, która zmniejsza się o prawie XNUMX mln ha.
Wiadomość, w którą trudno uwierzyć
Wielu traderów giełdowych zareagowało z niedowierzaniem na opublikowane dane. W szczególności spodziewali się znacznie mniejszego obszaru uprawy kukurydzy i soi. Ze względu na ekstremalną pogodę tej wiosny miliony hektarów nie mogły zostać zasiane, a rolnicy pozostawili siewnik w szopie, aby móc skorzystać z ubezpieczenia pogodowego. Stało się tak w przypadku 4,53 mln hektarów. Wiele osób ma również trudności ze zrozumieniem średnich lub dobrych plonów kukurydzy i soi.
USDA określa oczekiwania dotyczące rentowności na podstawie 2 źródeł. Z jednej strony prowadzi badania wśród rolników, aby poznać ich wnioski. Z drugiej strony wykorzystuje się dane satelitarne dotyczące wzrostu upraw w kraju.
Kłótnie o liczby
Prawda czy nie, są to dosłownie twarde liczby, z którymi rynek musi się pogodzić. Z pewnością jednak w raporcie są luki. Wykorzystano na przykład dane pochodzące z samej USDA i Farm Service Agency (FSA). Ten ostatni opiera swoje dane dotyczące powierzchni na informacjach od samych rolników. W przypadku kukurydzy ich szacunkowa powierzchnia wynosi 34,75 mln ha, podczas gdy samo USDA podaje około 36,42 mln ha. Duża różnica.
Gdyby nieobsiane 4,53 mln ha zasiać przy dobrych warunkach pogodowych, pobiłoby to wszelkie rekordy, co miałoby katastrofalne skutki dla rynku. Dyskusje na temat dokładności tych danych dominują obecnie na rynku i tak będzie nadal w nadchodzącym okresie. Tak jest aż do żniw.