Zbiory zbóż w Wielkiej Brytanii okazują się trudne, szczególnie na północy kraju. Kombajny zatrzymują się więcej niż raz z powodu deszczu. Zboże, które nie zostało jeszcze zebrane, również cierpi z powodu wilgoci.
Że raporty Farmers Guardian na podstawie wiadomości od rolników i ekspertów. Jednym z tych ekspertów jest Andrew Roy, agronom w Frontier Agriculture. Po kolejnym weekendzie ulewnych opadów opisuje sytuację w uprawach w North Yorkshire, Durham i Northumberland jako „dość demoralizującą”.
Martwi się o dalsze zbiory
Podczas gdy w North Yorkshire zebrano większość jęczmienia i rzepaku, w Durham jęczmień zbiera się w 80–90%, a rzepak w 60–70%. Mniejszy postęp osiąga się w Northumberland. W tych 3 regionach większość pszenicy nadal wymaga młócenia. Według Roya plony jęczmienia są wyjątkowo dobre, a rzepaku w miarę dobre.
Jednak ze względu na wilgotną glebę istnieją obawy co do dalszych zbiorów zbóż. Szkocka gazeta RM & JF Seed donosi na Twitterze, że opady znów spadają lawinami. Zarówno gleba, jak i rośliny są pod presją.
Russell McKenzie poinformował z rozczarowaniem, że na początku tygodnia kombajn nie mógł kontynuować żniw pszenicy, które są już w połowie zakończone. Według hodowcy z Cambridgeshire opady deszczu, które spadły w ostatnią niedzielę na poziomie 5 milimetrów, były większe niż oczekiwano, co pokrzyżowało plany. „Z powodu silnego wiatru w sobotę 20–30 milimetrów z poprzedniego tygodnia całkiem wyschło, ale w niedzielę wróciliśmy do punktu wyjścia”.
Jakość spada
Na farmie Toma Martina niedaleko Peterborough uprawy pszenicy ucierpiały z powodu deszczu i wiatru. Niektóre plony spadły, przerywając żniwa. Ze względu na utrzymującą się wilgoć, jakość również ulega pogorszeniu. „Ziarno zaczyna pękać i następuje pewne gnicie, ale tego można się spodziewać”.
Kontynuuje: „Zbiory są gotowe do zbiorów już prawie 3 tygodnie, ale co drugi, trzeci dzień jest mokro. To trudne warunki do utrzymania jakości pszenicy i jęczmienia browarnego”. Mimo to plony pszenicy wczesnej osiągają średnią z 5 lat wynoszącą 8,6 tony z hektara.