W Ameryce Północnej zbiory pszenicy jarej nie są wszędzie. W kilku północnych stanach Stanów Zjednoczonych oraz w niektórych prowincjach Kanady trzeba jeszcze zebrać dużo zboża. Trwała deszczowa pogoda wpływa na jakość.
Opady i noce z dużą rosą zagrażają jakości pszenicy jarej i twardej pszenicy durum. Dzieje się tak zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Kanadzie. W Saskatchewan i Albercie 70% pszenicy nadal wymaga wymłócenia – twierdzą eksperci ds. rynku kanadyjskiego.
Jakość w dół
Jak podają, na działkach trwają obecnie strzelaniny. To podwójny pech, bo cena pszenicy dla rolników jest stosunkowo niska. Jeśli ma to związek z rozczarowującą jakością, bilans jest jeszcze niższy. Plantatorzy ograniczają dostarczaną przez siebie pszenicę ze względu na problemy z jakością.
Dakota Północna jest największym producentem pszenicy jarej w Stanach Zjednoczonych. Do połowy września zbiory były ukończone w prawie 75%, ale szacuje się, że do zebrania pozostało jeszcze 2,34 miliona ton. Zła pogoda powoduje rosnące zapotrzebowanie na pszenicę wysokiej jakości (durum).
Zbiory w Kanadzie są powolne
Według danych rządowych rolnicy z Saskatchewan zebrali 13% zbiorów pszenicy. W sumie zebrano 25% plonów, przy czym średnia wynosi 50%. Analitycy szacują, że około 50% pszenicy musi zostać sprzedane jako pasza dla zwierząt i nie nadaje się do produkcji makaronu.
Nie tylko plantatorzy pszenicy mają opóźnienia w zbiorach. W amerykańskim Pasie Kukurydzy powoli rozpoczynają się zbiory kukurydzy. Ze względu na późną wiosnę jest to około 2 tygodnie później niż zwykle. Niektórzy rolnicy spodziewają się nawet, że najpierw zmłócą soję. Pszenicę zasiano także w Kanadzie późno, po bardzo zimnej i mokrej wiośnie.