Międzynarodowy rynek zbóż podziela strach przed koronawirusem. Duży wpływ ma to na ceny. W poniedziałek 3 marca na giełdach znów będą spadki. Popyt na pszenicę europejską pozostaje stabilny.
Handlowcy giełdowi obawiają się konsekwencji koronawirusa. Wiodące towary (takie jak metale szlachetne) gwałtownie spadły. Często jest to miernik dla całej gospodarki. Szkody dla światowej gospodarki szacuje się obecnie na 160 miliardów dolarów.
Pytanie z Chin
Po rekordowym poziomie 198,25 euro za marcowy kontrakt na Matif z 21 stycznia, pszenica kosztuje 3 euro za tonę 190 lutego. CBoT również znajduje się w negatywnej spirali. Tam cena wzrosła z 213,66 do 203,46 USD za tonę. Oprócz koronawirusa Amerykanie mają do czynienia z innym ważnym tematem. Po podpisaniu umowy na fazę 1 rynek czeka na realizację tej umowy. Biorąc pod uwagę niski popyt na towary z Chin, pytanie brzmi, jak chętni są nabywcy państwowi. Wolą pozwolić światowemu handlowi wykonać swoje zadanie, mając na uwadze możliwe niższe ceny (na soję).
Tymczasem rynek fizyczny w Europie nadal ma się dobrze. Wygrał wszystkie transakcje w ostatniej rundzie przetargowej od egipskiego nabywcy państwowego GASC. To pozostawiło w tyle pszenicę z regionu Morza Czarnego. Załadunki odbywają się uderzająco z Dunkierki, gdzie Glencore ma terminal. Wcześniej w tym sezonie przedłużające się strajki we Francji spowodowały problemy z zaopatrzeniem. Dlatego Francuzi wciąż mają pełną księgę zamówień do przetworzenia.
Zielona zima
W Rosji cena pszenicy spadła po raz pierwszy od listopada. Ze względu na pewność siebie sprzedających (dzięki korzystnej sytuacji finansowej) rolnicy rolni niechętnie sprzedawali. Rynek krajowy również zaczyna domagać się większego popytu, co powoduje rozluźnienie handlu. Region Morza Czarnego (Rosja, Ukraina) również doświadcza bardzo łagodnej zimy z regularnymi opadami deszczu. Jest to korzystne dla wzrostu roślin. Dzięki temu ziarno jest wyjątkowo wrażliwe na późny okres przymrozków, jeśli kiedykolwiek nadejdzie. Ten strach jest również obecny w Europie, ale nie wpływa na rynek. Jeśli pozostanie łagodny, obstawia się rekordowe zbiory pszenicy w Rosji. Częściowo ze względu na większy areał pszenicy.
Mówi się również o rekordach w Ameryce Południowej, ale w przypadku soi. W Brazylii spadło wystarczająco dużo deszczu, więc oczekiwania dotyczące zbiorów soi zostały pozytywnie skorygowane. Pełny rynek światowy – z malejącym (chińskim) popytem – nie jest w stanie przetworzyć tej wiadomości. Handel południowoamerykański oczekuje, że Chiny nadal będą preferować ten kraj od Amerykanów ze względu na niższe ceny. Silny dolar negatywnie wpływa na amerykański eksport. Rolnicy w USA niechętnie podchodzą do dostaw. Po zawarciu umowy z Chinami w fazie 1 mają nadzieję na ożywienie.
Rynek fizyczny
Ze względu na niewielką sprzedaż rynek fizyczny w USA jest solidny. Kukurydza do produkcji etanolu jest poszukiwana, a wysokiej jakości produkt nie jest wystarczająco dostępny po mokrej jesieni. To powoduje wzrost cen we wschodniej części pasa kukurydzianego. Ostatecznie z powodu mokrej wiosny w USA pozostało 6,5 miliona hektarów. W normalną wiosnę ten obszar zostanie obsiany w tym sezonie. To daje rynkowi negatywne odczucia. Spodziewany jest zbyt duży obszar kukurydzy.
Rolnicy opierają się plecami o ścianę. Kukurydza oferuje niewielkie perspektywy, ale ostrzega się również, aby nie rozprzestrzeniała się soja. W 2019 r. areał zmniejszył się już o prawie 250.000 tys. ha. Jedyną uprawą, która pozostaje, jest pszenica jara, ale kukurydza jest nadal preferowana. Powierzchnia tego również wzrosła w 2019 roku.