Shutterstock

Wewnątrz Ziarna i surowce

Negatywne wiadomości drenują rynek amerykański

10 lutego 2020 r - Niels van der Boom

Chociaż „byki” robią wszystko, co w ich mocy, aby wprowadzić na rynek pozytywne wieści, „niedźwiedzie” mają przewagę. Koronawirus mocno panuje na światowych rynkach. Fakt, że umowa z Chinami w dalszym ciągu generuje handel, ma wpływ na amerykański rynek zbóż.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Po ujawnieniu epidemii wirusa cena amerykańskiej soi odnotowała 9 kolejnych dni strat. Największy spadek od 6 lat. Ceny soi od pewnego czasu pozostają pod negatywnym wpływem Chin. Stado świń zdziesiątkowane przez pomór świń potrzebuje znacznie mniej paszy. To też psuje nastrój. W piątek 7 lutego CBoT ostatecznie ponownie zamknął się nieco wyżej.

Wreszcie handel?
Podpisanie umowy w fazie 1 w dalszym ciągu nie przyniosło Stanom Zjednoczonym żadnego handlu. W rezultacie zaufanie do tej kwestii stale spada. Chiny odnotowują spadek cen soi i mogą na tym zyskać. Aktorstwo kosztuje teraz pieniądze. Pod koniec ubiegłego tygodnia rząd ogłosił, że w piątek 14 lutego cła importowe zostaną obniżone. Według Białego Domu chiński prezydent Xi powiedział Trumpowi, że kraj dotrzymuje obietnic i że koronawirus nie ma wpływu na porozumienia.

To daje bykom nową nadzieję. Niedźwiedzie czekają. W poniedziałek 10 lutego cena reaguje pozytywnie, z małym plusem. Eksport amerykańskiej soi jest ostatecznie o jedną czwartą wyższy niż w roku ubiegłym. Wolumen wynoszący 26,8 mln ton jest nadal niższy od oczekiwań. Tymczasem kukurydza osiąga wyniki o 50% poniżej poziomu z zeszłego roku.

Rynek kukurydzy otwarty na świat
Początkowo Chińczycy obiecywali zakup surowców o wartości 40 miliardów dolarów. Obecnie ze względu na koronowirusa pojawiają się co do tego poważne wątpliwości. Amerykanie nie mają się dobrze także w handlu kukurydzą. Dzięki przewadze handlowej i walutowej Ukraina i Ameryka Południowa wykorzystały chiński popyt. Prawie 60% importu pochodzi z tej części świata. Nadal krzyknął! dla amerykańskiego rolnika ze Środkowego Zachodu jest to wybór między dwoma złami.

Niewykluczone, że raport Wasde’a Departamentu Rolnictwa USA przyniesie zmianę na giełdach. Zostanie to opublikowane 11 lutego. Pokonanie strachu przed koroną będzie nie lada wyzwaniem. W każdym razie w raporcie Wasde’a pominięto ten temat, jak już ogłosiła USDA. Koncentruje się na statystykach. Na przykład te z Ameryki Południowej.

Korzystne zbiory w Ameryce Południowej
Głównie pozytywne wieści napływają z Brazylii i Argentyny, ze względu na sprzyjające warunki pogodowe do siewu i sezonu wegetacyjnego. Analitycy mówią o 123 do 125 milionach ton soi w Brazylii, co stanowi rekord. Dzięki dobrej pogodzie Argentyna była w stanie zasiać soję i kukurydzę na całym swoim obszarze. Wskazuje to również na większe zbiory. Giełda Zboża w Buenos Aires podwyższyła swoją prognozę dotyczącą soi o 2,5 mln ton; do 53,1 mln ton. Oczekuje się, że kukurydza osiągnie nowy rekord eksportu na poziomie 38 mln ton.

Brazylia cierpi z powodu zwiększonego eksportu. Ukraina również straciła udział w rynku (o jedną trzecią więcej sprzedaży wszystkich rodzajów zbóż). W związku z tym szacuje się, że na lata 2019–2020 będzie niższy eksport brazylijskiej kukurydzy.

Większy import pszenicy
Problemy z podażą soi i kukurydzy w Chinach spowodowały, że cena pszenicy na krajowym rynku kontraktów terminowych osiągnęła najwyższy poziom od 9 miesięcy. UE faktycznie czerpie z tego korzyści. Od lipca ubiegłego roku Francja wyeksportowała do tego kraju 1,3 mln ton, w porównaniu ze średnią 29.000 XNUMX ton w tym samym okresie. Być może amerykański rolnik powinien bardziej szukać pszenicy jarej.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się