Po raz kolejny obniżono oczekiwania na zbiory pszenicy w Australii. W rezultacie obecnie oczekuje się najniższej rentowności od 12 lat. Przyczyną jest dotkliwa susza. Zbiory są niższe niż oczekiwano, szczególnie na wschodnim wybrzeżu kraju.
Wynika to jasno z nowych prognoz Abares, firmy analitycznej wchodzącej w skład australijskiego Ministerstwa Rolnictwa. Abares spodziewał się dziecka w grudniu już znacznie niższe zbiory pszenicy. Wówczas zbiory oszacowano na 15,85 mln ton. Teraz, gdy rozpoczęły się żniwa, Abares oszacował, że produkcja pszenicy jest jeszcze niższa i wynosi 15,17 mln ton pszenicy.
Zdaniem części analityków zbiory pszenicy mogą być nawet niższe od szacunków firmy badawczej. Według IKON Commodity prognoza rządu jest w dalszym ciągu zbyt wysoka. IKON Commodity spodziewa się plonów na poziomie około 14,5 miliona ton, pisze Reuters. Zwiększyłoby to eksport do około 7 do 7,5 miliona ton pszenicy. Według USDA (Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych) w zeszłym roku było to 9 milionów ton.
Rosnąca przyszłość
Pojawiły się obawy o światowe dostawy po tym, jak Australia ogłosiła, że produkcja jest najniższa od 12 lat. To spowodowało, że we wtorek kontrakty terminowe na pszenicę w Chicago wzrosły o ponad 1%. Są one obecnie najwyższe od tygodnia.