Cena jęczmienia browarnego znalazła się pod znaczną presją z powodu wybuchu koronawirusa. Popyt praktycznie zamarł, w wyniku czego cena spadła i zrównała się z ceną jęczmienia paszowego.
Agrifirm informuje o tym swoich członków. W związku z zamknięciem lokali gastronomicznych i zawieszeniem imprez – aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa – spożycie piwa znacząco spadło. Popyt ten na razie nie rośnie, ponieważ rząd nie zapowiedział jeszcze złagodzenia obostrzeń dla branży gastronomicznej. Ponadto ogłoszono, że wszystkie wydarzenia zaplanowane do 1 września i tak zostaną odwołane.
Obfite zapasy jęczmienia
Wynik jest namacalny. Firmy produkujące słody są obecnie mało chętne lub nie są w stanie kupować jęczmienia, nawet po niskiej cenie. Tak donosi Agrifirm w liście do swoich członków, którzy Boerenbusiness wyszło na jaw. A to podczas gdy już mówiło się o dużych zapasach jęczmienia. Rezultatem jest spadający rynek.
Według Agrifirm oznacza to, że sprzedaż zbiorów z 2019 r. jest obecnie wolniejsza niż normalnie, a koszty przechowywania rosną. Wartość partii jęczmienia browarnego, które nie zostały jeszcze sprzedane, spada. Można je (częściowo) przetworzyć na jęczmień paszowy, ale po niższych cenach. Agrifirm wskazuje, że obecnie żaden jęczmień nie jest sprzedawany z premią za jęczmień browarniczy. „Obecna cena jęczmienia jest ceną jęczmienia paszowego”.
Cena jęczmienia paszowego na giełdach regionalnych jest na razie w miarę stabilna. Na rynku światowym ceny jęczmienia wzrosły nawet w połowie kwietnia, pomimo presji ze strony malejącego wykorzystania jęczmienia browarnego.
Cena basenu Agrifirm
Dla plantatorów z puli jęczmienia browarnego Agrifirm większość jęczmienia browarnego została już sprzedana i dostarczona. Uzyskana w ten sposób premia browarnicza trafia do puli. Chociaż premia za zbiory w 2019 r. jest niższa niż w latach poprzednich.
Konsekwencje dla zbiorów w 2020 roku
Istnieje duża szansa, że obecna sytuacja rynkowa wpłynie na sprzedaż zbiorów z 2020 r. Bardzo ważny jest czas trwania obecnych środków, takich jak zamknięcie branży gastronomicznej, ale także faza, która po nim następuje. Ile czasu zajmie ponowne osiągnięcie pożądanego poziomu sprzedaży?
Poza tym to obszar jęczmienia jarego wydaje się być znacznie większy w Unii Europejskiej. Decydujący jest sezon wegetacyjny. Zaczęło się bardzo sucho, ale przy normalnych zbiorach premie browarnicze i tak mogły znaleźć się pod presją. I to niezależnie od rozwoju sprzedaży w wyniku kryzysu koronowego.