Shutterstock

Aktualności Zboża

Europa chce ograniczyć import soi z Brazylii

9 November 2020 - Kimberly Bakker - 2 komentarze

Parlament Europejski złożył wniosek o ograniczenie importu nasion soi z Brazylii. Życzeniem jest, aby europejscy handlowcy musieli udowodnić poprzez obowiązkową certyfikację, że importowane przez nich nasiona soi nie niszczą lasów w Ameryce Południowej.

Na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w zeszłym tygodniu złożono wniosek o ograniczenie importu brazylijskiej soi poprzez obowiązkową certyfikację. Według Parlamentu Europejskiego zapewni to, że soja przeznaczona dla Europy, tropikalnych lasów deszczowych i innych obszarów leśnych w Ameryce Południowej nie ucierpi. Do tej pory importerzy soi nie mieli wystarczającej wiedzy na temat pochodzenia swojego produktu. „Wszyscy zgadzamy się, że nasze dobrowolne środki zawiodły” – powiedziała eurodeputowana Delara Burkhardt.

Obawy o wylesianie
Od pewnego czasu w Unii Europejskiej wyrażane są obawy dotyczące wylesiania na dużą skalę w Brazylii oraz genetycznie modyfikowanych odmian w uprawie soi. Dlatego teraz Parlament Europejski chce, aby Komisja Europejska przedstawiła wniosek dotyczący europejskiego rozporządzenia w sprawie ochrony naturalnych obszarów leśnych. Zdaniem Parlamentu powinno to nastąpić w krótkim okresie, a europejskie rozporządzenie w sprawie drewna powinno być brane za przykład. Oznacza to, że import drewna tropikalnego jest obecnie ściśle regulowany.

Istnieją obawy nie tylko w Unii Europejskiej, ale także organizacje europejskiego handlu zbożem (Coceral), przemysłu mieszanek paszowych (Fefac) i ropy (Fediol) wspierają inicjatywy mające na celu ochronę tropikalnych lasów deszczowych. Jednak ta metoda nie jest obsługiwana. „Jeżeli Unia Europejska przestanie kupować soję z Brazylii, do akcji wkroczą inni nabywcy, a lasom deszczowym trudno będzie pomóc”, mówią. Organizacje wskazują, że Unia Europejska ma tylko 15% światowego handlu soją, podczas gdy Chiny 58%.

Indywidualne inicjatywy
Idea Parlamentu Europejskiego nie jest nowa. W ostatnich miesiącach poszczególne kraje już ogłosiły, że dążą do pozyskania soi ze źródła wolnego od wylesiania. Dania Na przykład chce, aby do 2021 r. około 20% importu soi pochodziło ze źródeł niewylesionych. W następnym roku odsetek ten powinien wzrosnąć do 40%. Finlandia umieścić wcześniej już mały krok poprzez zatrzymanie importu soi. Ten kraj chce w ciągu kilku lat (najpóźniej do 2025 r.) pozbyć się importu soi na pasze.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kimberly Baker

Kimberly Bakker jest wszechstronną redaktorką w BoerenbusinessMa również oko do kanałów mediów społecznościowych Boerenbusiness.
komentarze odwiedzających
2 komentarze
Subskrybent
fortissimo 9 November 2020
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/granen-grondstof/artikel/10889980/europa-wil-import-van-soja-uit-brazilie-beperken]Europa chce ograniczyć import soi z Brazylii[/url]
Czy wegańskie hamburgery są dość drogie! A tak przy okazji, co z tymi programami, w których wszystkie pasze dla zwierząt hodowlanych z Holandii powinny być już uwzględnione i które określają wymagania dotyczące ponownego zalesiania???
Subskrybent
dość niegrzeczne 23 November 2020
Soja do hodowli bydła nie stanowi problemu, ponieważ jest to złom (odpad). soja dla ludzi jest problemem, ale o wiele łatwiej jest obwiniać przemysł hodowlany, a nieświadomy obywatel połyka ją jak ciepłe bułeczki.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
cytaty zbóż?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się