Parlament Europejski złożył wniosek o ograniczenie importu nasion soi z Brazylii. Życzeniem jest, aby europejscy handlowcy musieli udowodnić poprzez obowiązkową certyfikację, że importowane przez nich nasiona soi nie niszczą lasów w Ameryce Południowej.
Na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w zeszłym tygodniu złożono wniosek o ograniczenie importu brazylijskiej soi poprzez obowiązkową certyfikację. Według Parlamentu Europejskiego zapewni to, że soja przeznaczona dla Europy, tropikalnych lasów deszczowych i innych obszarów leśnych w Ameryce Południowej nie ucierpi. Do tej pory importerzy soi nie mieli wystarczającej wiedzy na temat pochodzenia swojego produktu. „Wszyscy zgadzamy się, że nasze dobrowolne środki zawiodły” – powiedziała eurodeputowana Delara Burkhardt.
Obawy o wylesianie
Od pewnego czasu w Unii Europejskiej wyrażane są obawy dotyczące wylesiania na dużą skalę w Brazylii oraz genetycznie modyfikowanych odmian w uprawie soi. Dlatego teraz Parlament Europejski chce, aby Komisja Europejska przedstawiła wniosek dotyczący europejskiego rozporządzenia w sprawie ochrony naturalnych obszarów leśnych. Zdaniem Parlamentu powinno to nastąpić w krótkim okresie, a europejskie rozporządzenie w sprawie drewna powinno być brane za przykład. Oznacza to, że import drewna tropikalnego jest obecnie ściśle regulowany.
Istnieją obawy nie tylko w Unii Europejskiej, ale także organizacje europejskiego handlu zbożem (Coceral), przemysłu mieszanek paszowych (Fefac) i ropy (Fediol) wspierają inicjatywy mające na celu ochronę tropikalnych lasów deszczowych. Jednak ta metoda nie jest obsługiwana. „Jeżeli Unia Europejska przestanie kupować soję z Brazylii, do akcji wkroczą inni nabywcy, a lasom deszczowym trudno będzie pomóc”, mówią. Organizacje wskazują, że Unia Europejska ma tylko 15% światowego handlu soją, podczas gdy Chiny 58%.
Indywidualne inicjatywy
Idea Parlamentu Europejskiego nie jest nowa. W ostatnich miesiącach poszczególne kraje już ogłosiły, że dążą do pozyskania soi ze źródła wolnego od wylesiania. Dania Na przykład chce, aby do 2021 r. około 20% importu soi pochodziło ze źródeł niewylesionych. W następnym roku odsetek ten powinien wzrosnąć do 40%. Finlandia umieścić wcześniej już mały krok poprzez zatrzymanie importu soi. Ten kraj chce w ciągu kilku lat (najpóźniej do 2025 r.) pozbyć się importu soi na pasze.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/granen-grondstof/artikel/10889980/europa-wil-import-van-soja-uit-brazilie-beperken]Europa chce ograniczyć import soi z Brazylii[/url]