Wzrost cen zbóż w Stanach Zjednoczonych wydaje się nie do zatrzymania. W tym tygodniu giełda kontraktów terminowych CBoT w Chicago nadal rosła powyżej 630 dolarów. Katalizatorem tego dalszego wzrostu cen jest strajk w argentyńskich portach. Rodzi to poważne obawy o globalny eksport zbóż.
Rynek zbożowy nie jest w stanie tego udźwignąć, ponieważ Rosja wprowadziła już podatek eksportowy. Cło w wysokości 17,5 euro za tonę zostanie nałożone na 25 mln ton zboża, a po przekroczeniu tej ilości zostanie nałożony podatek w wysokości 50% (nie mniej niż 100 euro za tonę). Ukraina nie przewiduje konieczności wprowadzenia podatku eksportowego.
W Europie interesujące jest to, że areał upraw ulega znacznym wahaniom. W Anglii spodziewany jest spadek o ponad 40%, spowodowany deszczową jesienią. To skłoniło wielu rolników do przestawienia się na jęczmień jary. W Holandii stan pól zbóż również jest zły. Ulewne deszcze opóźniły siew, a ogromne opady deszczu w zeszłym tygodniu spowodowały trwałe szkody na wielu polach pszenicy ozimej.
Paryski rynek kontraktów terminowych (MATIF) również wzrósł w tym tygodniu, przekraczając 210 euro. Rynek stały wspierany jest przez stosunkowo wysokie obroty jak na tę porę roku. Wydaje się, że spadek euro względem dolara dobiegł już końca. W czwartek po południu (24 grudnia) euro wynosiło 1,21 euro, co nieco hamuje eksport do Europy.