Według nowego raportu żniwnego opracowanego przez Stowarzyszenie Przemysłu Zbożowego Australii Zachodniej (GIWA), plony upraw ozimych w zachodniej Australii znacznie przewyższają oczekiwania. Z powodu m.in. braku mrozów, korzystnego terminu opadów i lepszych warunków glebowych plon przekracza 16 mln ton.
W raporcie o GIWA uwzględniono uzysk na poziomie 16,5 mln ton. Kilka tygodni temu oczekiwano maksymalnie 15 milionów ton ze względu na suche warunki na początku sezonu. Średni plon ziarna wyniesie około 2,72 tony z hektara, co jest niemalże równe rekordowej produkcji sezonu 2018. Produkcja jęczmienia jest powalająca: 4,5 tony z hektara. To coś szczególnego, bo powierzchnia zmniejszyła się o ponad 1,65 mln ha. Zwiększa to plony do ponad 4 milionów ton.
Tylko plusy
W nowym raporcie skorygowano w górę nie tylko plony jęczmienia. Plony pszenicy ozimej wzrosły o 12,7% do ponad 8,9 mln ton. Jakość ziaren pszenicy jest również znacznie lepsza niż wcześniej oczekiwano, około 40% ma mniej niż 10,5% białka, a w porównaniu z ubiegłym sezonem znacznie więcej produktów zalicza się do kategorii „premium”. Oczekiwania dotyczące zbiorów rzepaku, trzeciej co do wielkości uprawy ozimej w Australii, zostały skorygowane w górę o 8,2% do ponad 1,6 miliona ton.
Duże zbiory mają wpływ na ceny. Światowe ceny zbóż w dalszym ciągu wykazują tendencję wzrostową. Na przykład cena pszenicy na CBoT wzrosła w zeszłym tygodniu do 6,27 dolara za buszel, a notowania na Matif wzrosły do 211,75 euro za tonę. Ta pozytywna tendencja nie dotyczy Australii. Australijskie Ministerstwo Rolnictwa spodziewa się, że ceny spadną w najbliższej przyszłości do 167 dolarów za tonę. Ze względu na duże zbiory spodziewana jest duża nadwyżka. Kolejnym czynnikiem odgrywającym rolę jest to, że Chiny są głównym graczem taryfa importowa nastawił się na jęczmień z kraju.