Notowanie nasion soi na CBoT w Chicago kontynuuje swój wzrost, osiągając najwyższy punkt od 6,5 roku. Powód? Niezwykła susza w Ameryce Południowej i strajk w Argentynie.
W Argentynie i południowej Brazylii nadal jest bardzo sucho. Analitycy spodziewają się, że obszar upraw soi może być zatem znacznie mniejszy niż wcześniej sądzono. Choć w zeszłym tygodniu w Argentynie spadło trochę opadów, to nie wystarczyło, aby zatrzymać wzrosty na giełdach. Na giełdzie CBoT w Chicago cena wzrosła do 12,63 dolara za buszel, najwyższego poziomu od czerwca 2014 roku. W tym miesiącu ceny soi wyniosły 12,80 dolara za buszel.
Co więcej, nie tylko susza ma wpływ na stale rosnące ceny soi, ale rolę w tym odgrywa także strajk dużej grupy argentyńskich rolników i inspektorów. Zakłóciło to m.in. eksport oleju sojowego i śruty sojowej. Dzieje się tak pomimo dużego popytu na soję na całym świecie. Chiny mogą być postrzegane jako inicjator wiecu. Kraj ten od miesięcy prosił o zboże, aby przywrócić „normalny” poziom pogłowia świń. Według szacunków Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) Chiny w sezonie 2020/2021 zaimportują około 100 mln ton soi. Oznacza to wzrost o 21% w porównaniu do sezonu 2018/2019.
Oczekiwany dalszy wzrost
Patrząc w przyszłość, oczekuje się, że końca wzrostów nie widać jeszcze. Niekorzystna pogoda w Ameryce Południowej spowoduje dalszy wzrost cen na początku 2021 roku. „Fakt, że doświadczamy La Niña i na powierzchni Słońca widać niewielką aktywność, prawdopodobnie będzie oznaczać mniej opadów” – powiedział meteorolog Joe D'Aleo. W rezultacie w styczniu i lutym soja w niektórych regionach Ameryki Południowej może zostać nieodwracalnie uszkodzona.
Innymi słowy: podaż gwałtownie spadnie, choć nie należy od razu oczekiwać osłabienia popytu. Analitycy oczekują, że spowoduje to wzrost cen soi o ponad 2021% w pierwszym kwartale 40 roku. Oczekuje się, że ceny osiągną poziom 18 dolarów za buszel, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z obecnymi 12,63 dolarów za buszel.