Rok 2020 nie był udany dla upraw rzepaku w Wielkiej Brytanii i innych częściach Europy. Wielu hodowców nie może już dłużej chronić się przed ryzykiem i decyduje się na przejście na uprawy alternatywne. Oczekiwania na rok 2021 również nie są zbyt pozytywne.
Agencja rynkowa Strategy Grains podała niedawno, że obszar upraw rzepaku w Unii Europejskiej w przyszłym roku pozostanie praktycznie stabilny i wyniesie około 5,5 miliona hektarów. Niewielkiego plusa można się spodziewać jedynie w Niemczech i Europie Wschodniej. Z kolei gwałtowny spadek przewidywany jest w Wielkiej Brytanii: -18% do 312.000 1986 hektarów, co stanowi najmniejszy obszar od 1,04 r. Według oczekiwań agencji rządowej AHDB daje to produkcję na poziomie XNUMX mln ton.
Oczekuje się, że w przyszłym roku zmniejszy się także areał rzepaku na Ukrainie, do 1,08 mln ha. To o 20% mniej niż w roku zbiorów 2020. Produkcja wyniosłaby zatem 2,4 mln ton, co oznacza spadek o 11% w porównaniu z rokiem zbiorów 2020. Wydaje się, że wielu hodowców, którzy wcześniej uprawiali rzepak, przeszło na uprawę słonecznika. ( +1,5%) i soja (+10%). W końcu zwrot, jaki można osiągnąć dzięki tym uprawom, jest większy.
Oczekiwano małej podaży
Biorąc powyższe pod uwagę, Unia Europejska i Wielka Brytania wspólnie osiągają zbiory na poziomie 18,2 mln ton, czyli tylko nieznacznie więcej niż plony ze zbiorów w 2020 r. To coś wyjątkowego. Jeśli spojrzymy na ostatnie 11 sezonów, plony tylko dwukrotnie spadły poniżej 2 milionów ton. Nie jest to już całkowicie zaskakujące dla wtajemniczonych, ponieważ popularność uprawy rzepaku spada od lat.
Powierzchnia upraw rzepaku w Holandii również znacznie się zmniejszyła w ostatnich latach, chociaż uprawy tutaj nigdy nie były zbyt duże. Od 2013 r., kiedy uprawy obejmowały jeszcze 3.500 ha, strefa Według danych z 1.680 r. powierzchnia ta skurczyła się do 2020 ha Rolnik i Bunder. Jednak większość firm ma tylko mniej niż 2 hektary. W skrócie: Holandia nie oferuje zbyt dużej wartości dodanej w tej uprawie.
W związku z mniejszym obszarem upraw rzepaku i niższą produkcją wielu handlowców bierze pod uwagę ograniczoną podaż w przyszłości. A ta ograniczona podaż może czasami prowadzić do wyższej ceny. Notowania rzepaku na Matif w Paryżu wynoszą obecnie 433,25 euro. Cena jest obecnie wyższa niż w ostatnich latach.