W raporcie WASDE zarówno produkcja, jak i popyt na pszenicę zostały zrewidowane w górę. Szacuje się, że wzrost popytu jest wyższy niż wzrost produkcji. W związku z tym zapasy końcowe są korygowane w dół. Chiny są główną przyczyną dodatkowego popytu.
Prognozowana światowa produkcja pszenicy została skorygowana w górę w stosunku do styczniowego raportu. Szacunki mówią o 773,4 mln ton pszenicy w tym sezonie. Oczekiwana produkcja w Pakistanie i Argentynie została skorygowana w dół, ale jest to z nawiązką kompensowane przez oczekiwaną wyższą produkcję w Kazachstanie.
27 państw członkowskich UE i Wielka Brytania czerpią korzyści z niepokojów wywołanych niestabilną polityką eksportową Rosji. Eksport pszenicy z UE utrzymuje się na dobrym poziomie i może konkurować cenowo z pszenicą z Rosji.
Więcej pytań
W górę zrewidowano także oczekiwany popyt na pszenicę. Spodziewana konsumpcja na poziomie 769,3 mln ton jest o 9,8 mln ton wyższa niż w styczniowym raporcie. Chiny potrzebowałyby 2020 mln ton pszenicy na paszę dla zwierząt i inne zastosowania w sezonie 2021/30. Tym samym pobity został dotychczasowy rekord z sezonu 2012/2013, który wynosił 26 mln ton. Zapasy pszenicy znajdujące się w posiadaniu rządu indyjskiego zwiększono o 3,5 mln ton, do 96,5 mln ton. Z danych wynika, że w Indiach wykorzystuje się więcej pszenicy, niż wcześniej oczekiwano. Najprawdopodobniej ma to związek z pomocą żywnościową oferowaną przez rząd w celu ograniczenia szkód gospodarczych spowodowanych kryzysem koronowym.
Całkowite zapasy i produkcję pszenicy w sezonie 2020/2021 szacuje się na 1.073,5 mln ton. To o 0,8 mln ton więcej niż w styczniowym raporcie. Stan zapasów końcowych zmniejszono o 9 mln ton do 304,2 mln ton. Oznacza to, że akcje spółki nadal utrzymują się na rekordowym poziomie. Chiny kontrolują 51% światowych dostaw. Indie są na drugim miejscu z 9%.
Wczoraj (wtorek, 9 lutego) pszenica spadła o 0,06 dolara, do nieco poniżej 6,50 dolara za buszel. Za niewielką korektę cen wydaje się w szczególności odpowiadać duży poziom zapasów na koniec sesji.
Kukurydza i soja
Produkcja kukurydzy została w tym sezonie nieznacznie skorygowana w górę do 1.438,9 mln ton. Oczekuje się wyższej produkcji, zwłaszcza z Republiki Południowej Afryki. Zapas końcowy szacuje się na 286,5 mln ton. Ceny kukurydzy CBOT spadły o 0,075 dolara do 5,56 dolara za buszel. Wydaje się zatem, że rynek koryguje nieco zbyt wysokie oczekiwania dotyczące amerykańskiego eksportu.
Końcowe zapasy soi w USA zostały w tym miesiącu skorygowane w dół o 20 milionów buszli (około 0,5 miliona ton) do 120 milionów buszli (około 3,3 miliona ton). Oznacza to, że stan zapasów jest o 77% niższy niż na koniec poprzedniego sezonu i znajduje się na najniższym poziomie od sezonu 2013/2014. Po długim okresie suszy w Brazylii występują obecnie opady deszczu. To powoduje opóźnienie zbiorów. Szacuje się, że światowe końcowe zapasy soi będą o 1 mln ton niższe niż w styczniu. Łącznie wynosi 83,4 mln ton.
Soja, w przeciwieństwie do pszenicy i kukurydzy, stała się droższa. Wczoraj, 9 stycznia, na zamknięciu rynku buszel soi kosztował 14,02 dolara. W szczególności pewną rolę wydaje się odgrywać przewidywana nierównowaga między produkcją i konsumpcją oraz niski poziom zapasów końcowych w Ameryce.