Shutterstock

Wewnątrz Ziarna i surowiec

Chiny bardziej aktywne na europejskim rynku zbóż

12 marca 2021 r - Jurphaas Lugtenburg

Chiny zgromadziły ogromne zapasy pszenicy. Kraj ma około połowy światowych dostaw. To wystarczy na nieco ponad rok użytku domowego. Dlaczego w Chinach utrzymywane są tak duże zapasy i co możemy o tym zauważyć w Europie?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Zdecydowanie najważniejszym powodem utrzymywania dużych zapasów jest bezpieczeństwo żywnościowe. Chiny mają długą historię klęsk głodu, które spowodowały niepokoje społeczne i polityczne. Wybuch epidemii wirusa spowodował problemy w handlu międzynarodowym. To obudziło chiński rząd. Rządowi bardzo zależy na zapobieżeniu niepokojom wśród 1,4 miliarda ludzi. Nie chodzi o to, że chińskie bezpieczeństwo żywnościowe było zagrożone, ale brak równowagi między podażą a popytem stał się boleśnie wyraźny.

Popyt na zboże rośnie szybciej niż produkcja
Popyt na zboże w Chinach rośnie szybciej niż produkcja. W swoim raporcie WASDE z początku tego tygodnia Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) oszacował zużycie pszenicy paszowej na 35 milionów ton. Było to 30 mln ton miesiąc wcześniej i 2020 mln ton w maju 20 r. To zwiększone wykorzystanie jest silnie powiązane z reformami w sektorze trzody chlewnej. Afrykański pomór świń sieje spustoszenie w Chinach. Aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się nowych ognisk chorób, rząd chce ograniczyć wykorzystanie w paszach dla świń resztek/odpadów z przemysłu spożywczego.

Środek ten gwarantuje, że popyt na zboża paszowe będzie rósł szybciej, niż można by oczekiwać na podstawie ożywienia w sektorze trzody chlewnej. Byłoby całkiem możliwe, że Chiny w pewnym stopniu wykorzystałyby swoje duże dostawy zbóż. Ze względu na cel dostaw dla bezpieczeństwa żywnościowego Pekin na to nie pozwoli.

Oznacza to, że Chiny będą musiały na razie aktywnie kupować na rynku światowym. Jest to sprzeczne z ambicjami kraju, by stać się bardziej niezależnym. Chiny w dalszym ciągu coraz wyraźniej manifestują się na arenie światowej, co powoduje napięcia geopolityczne. Weźmy na przykład ochłodzenie stosunków z Australią, konflikt graniczny z Indiami i napięcia z Japonią w związku z grupą wysp.

Korzyści odnoszą europejscy rolnicy zajmujący się uprawą roli chińskiego popytu 
Chiny są zatem zaangażowane w strategię dywersyfikacji dostawców. Rząd stara się uniknąć nadmiernego uzależnienia od jednego dostawcy i dlatego szuka nowych rynków. Czerpią z tego korzyści europejscy rolnicy zajmujący się uprawą roślin. Nóż tnie po obu stronach. Z jednej strony chiński popyt napędza wyższe ceny surowców. Z drugiej strony UE zyskuje dodatkowy rynek zbytu.

Widzimy to w danych Eurostatu dotyczących eksportu. W sezonie 2019/2020 Chiny do 8 marca zaimportowały 1 mln pszenicy, co stanowi 4,6% całkowitego eksportu. W tym sezonie eksport wzrósł do udziału w rynku wynoszącego 9,7% i wyniósł prawie 1,8 mln ton. Wzrost jest jeszcze większy w przypadku jęczmienia paszowego. Tam udział Chin w całkowitym eksporcie UE do 8 marca wzrósł do 38,6% przy prawie 2 milionach ton. W ciągu jednego roku było to 820.000 XNUMX ton.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się