Jest duża szansa, że plantatorzy kukurydzy i soi mają już najnowszy ciągnik i broszury o kombajnach na swoich biurkach. Obydwa surowce są bardzo drogie. Rolnik amerykański lub brazylijski, który posiada produkt, który można swobodnie sprzedać, nie może uwierzyć w swoje szczęście. Jeśli zbiory soi w Brazylii będą się nadal opóźniać, cena może jeszcze wzrosnąć. W Holandii widoczne są głównie negatywne skutki tego ruchu cen. Ceny surowców paszowych gwałtownie rosną.
Powolne zbiory soi w Brazylii – największym na świecie producencie i dostawcy do Chin – przyprawiają handlowców o wiele problemów w tym roku. Chociaż Chiny szybko rozbudowują swoje stada świń i w międzyczasie muszą zrekompensować słabe krajowe zbiory, nie mogą sobie pozwolić na problemy z zaopatrzeniem. Amerykańscy rolnicy obecnie nabierają tempa.
Sektor zakłócony
Zebrano już 47% nasion soi, co oznacza, że poziom omłotu jest nadal znacznie gorszy od poprzednich lat. Rok wcześniej wskaźnik ten kształtował się na poziomie 59%. Oznacza to również, że statki nie są tak szybko całkowicie ładowane, co z kolei powoduje opóźnienia w portach i na wodzie. Cały sektor jest przez to zakłócany.
Nie wszędzie w kraju pogoda się poprawia. W Mato Grosso, dużym stanie sojowym w Ameryce Południowej, ponownie spadło dużo wody. W dużym mieście Sorriso ogłoszono nawet stan wyjątkowy po tym, jak w ciągu 800 dni spadło 45 milimetrów. Kraj położony jest w brazylijskim regionie sojowym, który zajmuje powierzchnię 620.000 XNUMX hektarów.
Podwójna uprawa spowalnia
Wielu brazylijskich rolników zajmujących się uprawą roślin uprawnych wysiewa kukurydzę na ziarno bezpośrednio po soi. Realizacja tak zwanej „kukurydzy safrinha” również jest opóźniona ze względu na pogodę. Trzy czwarte powierzchni znajduje się pod ziemią w porównaniu z 90% rok wcześniej.
W Argentynie wiadomości są również pełne raportów pogodowych. Przez długi czas było tam bardzo sucho, co kosztowało plony. W ubiegły weekend w niektórych regionach rolnych spadły obfite opady deszczu. Prawdopodobnie następuje to za późno na rozwój roślin i w rzeczywistości skutkuje niższą jakością ziarna.
Ogromny eksport z USA
Podczas gdy Ameryka Południowa nie może dostarczać, amerykańskie firmy korzystają z tego. Dane USDA pokazują, że w zeszłym tygodniu pobity został rekord eksportu z 1989 roku, który wyeksportował 2,2 miliona ton w ciągu jednego tygodnia. Ponadto wyeksportowano 1 tys. ton soi i 519.000 tys. ton pszenicy. Oznacza to, że eksport soi również jest o trzy czwarte wyższy niż w roku ubiegłym. Uderzające jest to, że tylko 683.000% kukurydzy i 16% soi trafiło do Chin. Świadczy to o dużym zapotrzebowaniu na te surowce paszowe na całym świecie.
Międzynarodowy rynek surowców miękkich (zbóż i nasion oleistych) przechodzi transformację. Po okresie wysokich cen w latach 2010 i 2011 nadeszły lata pogorszenia koniunktury gospodarczej. W rezultacie inwestorzy tacy jak fundusze hedgingowe pożegnali się z rynkiem towarowym. Ponieważ inflacja staje się coraz bardziej groźna, rośnie zainteresowanie towarami rolnymi, ale także surowcami twardymi, takimi jak złoto i srebro. Teraz, gdy coraz więcej graczy zajmuje pozycje, ruchy na rynku stają się coraz bardziej ekstremalne. Szczyty są wyższe, a doliny głębsze.
Konsekwencje dla Holandii
Co to wszystko oznacza dla holenderskiego rolnika? Rolnicy zajmujący się uprawą roli mogą skorzystać na stabilnych i dodatnich cenach pszenicy. Na przykład rolnicy zajmujący się hodowlą bydła mlecznego i intensywną hodowlą trzody chlewnej i drobiu wiążą się z bólem i szczególnym ryzykiem. Surowce paszowe są drogie i istnieje duża szansa, że wysoki poziom cen utrzyma się w dłuższej perspektywie. Nie tylko ze względu na gigantyczny światowy popyt, ale także dlatego, że inwestorzy giełdowi postrzegają ją jako bezpieczną przystań. Ceny i ryzyko rosną. Dlatego dobre zarządzanie ryzykiem cenowym staje się jeszcze ważniejsze.
Świadczy o tym również fakt, że surowce paszowe są drogie Wskaźnik cen mieszanek paszowych dobrze widzieć. Prognozy dla granulatu A i kawałków wieprzowiny silnie rosną, osiągając szczyt w połowie sierpnia.