Amerykańscy rolnicy sieją w tym roku mniej kukurydzy i soi, niż oczekiwali analitycy. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) ogłosił wczoraj (środa, 31 marca) prognozę areału. Publikacja ta stanowi impuls do wzrostu cen akcji kukurydzy, soi i pszenicy na giełdzie CBoT w Chicago.
USDA spodziewa się, że w tym roku zostanie zasadzonych 91,1 miliona akrów (około 36 milionów hektarów) kukurydzy. To o prawie 1% więcej niż w roku ubiegłym. Analitycy oczekiwali 93,2 mln akrów. Powierzchnia upraw soi zostanie powiększona o 5% do 87,6 mln akrów (około 35 mln hektarów). Powierzchnia upraw soi rośnie lub pozostaje na tym samym poziomie w 23 z 29 stanów, w których uprawia się soję.
Więcej pszenicy niż oczekiwano
Całkowitą powierzchnię uprawy pszenicy w 2021 r. szacuje się na 46,4 mln akrów (około 19 mln hektarów). To więcej niż zakładał rynek 45 milionów akrów. Tutaj również następuje powiększenie obszaru o 5%. Jest to jednak czwarty najmniejszy areał pszenicy w USA od czasu rozpoczęcia pomiarów w 3 r. Zasiano o 1919% więcej pszenicy ozimej niż w roku ubiegłym. W przypadku pszenicy jarej spodziewany jest spadek o 9%. Ministerstwo oczekuje 4 mln ha pszenicy ozimej, 33,1 mln ha pszenicy jarej i 11,7 mln ha pszenicy durum.
Bawełna to jedyna duża uprawa w USA, która w tym roku się skurczy. Przy przewidywanej powierzchni 12 mln akrów (około 5 mln ha) bawełny zostanie zasiane o 1% mniej niż w roku ubiegłym.
Ceny rosną
Zdaniem kilku analityków te dane wskazują, że rynek zbóż odzyskuje dynamikę wzrostową. Zapasy są stosunkowo niskie, dlatego konieczne jest powiększenie powierzchni. W porównaniu z 2018 r. łączna powierzchnia jest o 3 mln ha mniejsza. W latach 2019 i 2020 część z nich pozostała nieuprawiana ze względu na złe warunki pogodowe.
Przy obecnych wysokich cenach analitycy spodziewają się, że jeszcze w tym roku kilka dostępnych hektarów zostanie oddanych pod uprawę. Ich zdaniem efekt ten nie został w wystarczającym stopniu uwzględniony w raporcie. Wiosną pogoda będzie odgrywać jeszcze większą rolę w kształtowaniu się cen. Niewiele jest miejsca na problemy, zwłaszcza w przypadku zapasów soi i kukurydzy, które są najniższe od wielu lat. Jeśli na początku sezonu wegetacyjnego pojawią się problemy, cena może znacznie wzrosnąć.