Tak suchej pogody w zachodniej części Stanów Zjednoczonych nie było od dwóch dekad. Pokazują to mapy pogody, które dają wyobrażenie o zaopatrzeniu w wilgoć. Jednocześnie rolnicy we wschodnich stanach muszą radzić sobie z nadmiernymi opadami deszczu. Jakie ma to konsekwencje dla rozwoju upraw?
Podczas gdy europejskie zboża cieszą się słońcem i wilgocią, pogoda w Stanach Zjednoczonych jest bardziej ekstremalna. W „pasie kukurydzy” panują wyjątkowo suche warunki. Dalej w kierunku zachodniego wybrzeża problemy jeszcze bardziej się nasilają. Prognoza pogody na najbliższe 14 dni jest kluczowa. Nie tylko dla rozwoju upraw, ale także dla rynku zbóż. Ten rynek pogodowy charakteryzuje się nieregularnym rozwojem sytuacji.
Deszcz czy nie
Niedźwiedzie wskazują na prognozę pogody, która zapowiada deszcz. Jednocześnie byki uważają, że zapowiadane opady nie spadną, tak jak nie miało to miejsca w ostatnich tygodniach. Pod presją najnowszego raportu Wasde’a amerykańskie rynki kontraktów terminowych na soję, kukurydzę i pszenicę zamknęły się w ostatni piątek, 11 czerwca, na niższych poziomach. Pogoda również ma na to wpływ.
Pas Kukurydzy odnosi się do obszaru rolniczego na Środkowym Zachodzie, który obejmuje 9, a czasami aż 15 stanów. Ponad połowa całej amerykańskiej kukurydzy na ziarno uprawiana jest w 4 z tych stanów. Całkowita powierzchnia, na której głównymi uprawami są kukurydza i soja, obejmuje 2 milion kilometrów kwadratowych. Nic więc dziwnego, że pogoda jest bardzo zróżnicowana. Druga połowa czerwca zapowiada suchą pogodę w zachodnich stanach i deszcz pod koniec miesiąca. Na wschodzie spadło już znacznie więcej deszczu i taki też jest plan na najbliższe 1 dni. Opady pod koniec miesiąca mogą być bardzo potrzebne, gdyż na początku lipca spodziewany jest kolejny gorący i suchy okres.
Zapas gleby
Prognozy pogody sprawiają, że rolnicy i handlowcy giełdowi są zajęci. Nic dziwnego, bo na tym etapie sezonu panuje prawdziwy rynek pogodowy. W niektórych stanach, takich jak Iowa, rezerwy wilgoci w glebie są bardzo niskie. Jeśli opady nie są wystarczające, ma to poważny wpływ na rozwój upraw. Ponieważ kukurydza nie jest jeszcze w pełni rozwinięta, scenariusz ten występuje głównie pod koniec czerwca i na początku lipca. Lokalnie, ze względu na ostatnie upały, już widać, że uprawy kukurydzy mają trudności. Można to porównać do wyjątkowo suchego roku 2012, kiedy przez całe lato było sucho. Nie jest pewne, czy tak będzie również w tym roku.
Pod koniec ubiegłego tygodnia niedźwiedzie miały przewagę. Długa pozycja netto na kukurydzy spadła. W szczególności połączenie niższych temperatur i rozsądnego prawdopodobieństwa opadów zapewnia poprawę oczekiwań w zakresie kukurydzy. Ponadto prezydent Joe Biden – według plotek – pracuje nad nowelizacją przepisów dotyczących blendowania biopaliw. Mniej etanolu oznacza mniejsze zapotrzebowanie na kukurydzę
Druga miska na kurz
Jednocześnie południowo-zachodnia część Stanów Zjednoczonych doświadcza „megasuszy”, jak ją opisują Amerykanie. Nevada, Nowy Meksyk i Kalifornia nie były tak suche od dwóch dekad. Są to stany przyzwyczajone do niedoborów opadów, ale zdjęcia satelitarne pokazują, że niedobory są ekstremalne. Rok 2 był stosunkowo dobry dla południowego zachodu. Tylko 2020% powierzchni kraju cierpiało na niedobory wody. Tej wiosny jest to już 4%. Rolnicy boją się drugiej „miski kurzu”, takiej jak ta, która ogarnęła Amerykę Północną w latach trzydziestych XX wieku.