W Europie uruchomienie kombajnów zajmie kolejny miesiąc, ale pszenicę zbiera się już w Stanach Zjednoczonych. Zbiory zbóż w 2021 r. zaczęły się chwiejnie w południowych stanach z powodu opadów deszczu i wilgoci. Co pierwsze liczby mówią o plonach i jakości?
Według tego ostatniego Raport o Wasde amerykańskiego sekretarza ds. rolnictwa USDA, kraj zbierze w tym roku 35,6 mln ton pszenicy ozimej. Oznacza to wzrost o 12% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Prognozy dla pszenicy jarej i durum poznamy dopiero w przyszłym miesiącu. W stanach, w których uprawia się te zboża, panuje permanentna susza, co oznacza, że rozwój upraw jest rozczarowujący. Dane dotyczące zbóż jarych mogą zatem wyglądać zupełnie inaczej.
Opady utrudniają zbiory
Pszenica jest obecnie zbierana w południowych stanach. Dotyczy to miękkiej i twardej pszenicy ozimej czerwonej (SRW). Zebrano około 5% całkowitego obszaru SRW, a jeszcze mniej odmian pszenicy twardej. W Teksasie jedna czwarta pszenicy została już wymłócona w porównaniu z 9% w Oklahomie. Tempo zbiorów jest opóźnione w porównaniu z poprzednimi latami, ponieważ lokalne opady deszczu i wysoka wilgotność utrudniają zbiory pszenicy na sucho. Pszenicę zbiera się obecnie także w południowym Kansas. Na podstawie wstępnych danych USDA prognozuje produkcję pszenicy HRW na poziomie 21 mln ton. Prawie o jedną piątą więcej niż w roku ubiegłym.
Stan pszenicy zależy od stanu i regionu. Na przykład w Oregonie panuje duża susza i tylko 10% pszenicy jest w dobrej kondycji. W Kansas jest to ponad 60%. Pierwsze plony wahają się od 2,4 do 4,4 tony hektara przy doskonałej masie hektolitrów i średniej zawartości białka wynoszącej 11,5%. Sucha i ciepła pogoda zapewnia szybkie dojrzewanie pszenicy ozimej. Jednak nadal jest bardzo wilgotno, szczególnie w Teksasie. To tutaj można znaleźć najwięcej problemów z jakością. Szczególnym problemem jest Fusarium.
Zmiana upraw
Upalna pogoda stwarza również trudne warunki w południowych stanach, takich jak Alabama, Arkansas i Karolina Północna. Uprawia się tu głównie pszenicę ozimą miękką. USDA szacuje, że rentowność jest o jedną czwartą wyższa niż rok wcześniej. Stan upraw różni się znacznie w zależności od stanu. Opady deszczu i wysokie temperatury negatywnie wpływają na jakość.
Dalej na północ zarówno pszenica ozima, jak i jara doświadczają suszy. USDA szacuje, że zbiory miękkiej białej pszenicy ozimej – ponieważ uprawiamy ją również w Europie – są o 20% mniejsze niż w roku ubiegłym. Bardzo sucho jest w stanach Oregon, Waszyngton i Idaho, co wyraźnie odbija się na stanie upraw, które aktualnie znajdują się w kłosach. Warunki są jeszcze mniej korzystne dla pszenicy jarej. Od 33 lat zbiory nie były w tak złym stanie. Zasoby wilgoci w glebie w Dakocie i innych północnych stanach, takich jak Montana i Minnesota, nadal spadają. Rekordowo wysokie temperatury powodują duży stres. Cierpią na tym również twarde pszenice durum, które są uprawiane na makaron.
Cyfry rosyjskie
Na kontynencie europejskim żniwa pszenicy rozpoczną się na dalekim południu Rosji pod koniec czerwca. W swoim najnowszym raporcie Wasde USDA dodatkowo podniosła prognozę plonów do 86 milionów ton pszenicy. To o 11% więcej niż średnia z 5 lat. Z tego 64,5 mln ton to pszenica ozima, a 21,5 mln ton to pszenica jara. Wzrost wolumenu pszenicy wynika głównie z areału, który wzrósł o 2% do 29,3 mln ha. USDA szacuje, że plony z hektara będą o 1,4% niższe.
Analitycy w dalszym ciągu rewidują rosyjskie dane w górę. Dotyczy to także wpływowej agencji rynkowej SovEcon, która spodziewa się 82,4 mln ton pszenicy. Jednocześnie mówi się również o znacznie większym udziale uszkodzeń spowodowanych mrozem (zabicie przez zimę) wynoszącym prawie 9% w przypadku pszenicy.