Cele Komisji Europejskiej dotyczące zmniejszenia wpływu rolnictwa na środowisko mogą mieć katastrofalne skutki dla plonów. Europejska organizacja zrzeszająca handlarzy zbożem i nasionami oleistymi Coceral ostrzega przed tym.
W ciągu kilku lat UE może zmienić się z eksportera netto zboża w importera netto. Krytyka firmy Coceral skupiała się przede wszystkim na strategii „Od pola do stołu”. Komisja Europejska opowiada się m.in. za zwiększeniem powierzchni upraw ekologicznych z obecnych 8% do 25% oraz ograniczeniem stosowania środków ochrony roślin o 50%. Cele te spotkały się już ze znaczną krytyką sektora rolnego.
problem z przenoszeniem
W wyniku działań ekologicznych produkcja pszenicy w tej UE wyniesie w 2030 r. około 109 mln ton, według Coceral. Dla porównania tegoroczne zbiory szacowane są na 128 mln ton. UE staje się również coraz bardziej uzależniona od zagranicznych stron, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na rzepak. W 2030 r. import rzepaku powinien potencjalnie wzrosnąć do 10 mln ton w 2030 r. To około 6 mln ton w tym roku, według Coceral.
Istnieje ryzyko, że strategia Farm to Fork poważnie zakłóci rynki rolne, mówi Coceral. Ponadto skutki środowiskowe są głównie przenoszone do innych części świata w wyniku polityki UE. Według Coceral, wpływ ekologicznych ambicji Komisji należy zbadać szerzej i bardziej szczegółowo.