Amerykańscy rolnicy zasiali więcej pszenicy, kukurydzy i soi niż w ubiegłym roku. Analitycy spodziewali się jednak większej powierzchniowej ekspansji niż zapowiadał wczoraj (środa, 30 czerwca) Departament Rolnictwa USA (USDA). Ponadto znacznie zmniejszyły się zapasy starych upraw.
W prognozie obszarowej USDA zakłada, że powierzchnia upraw kukurydzy wzrośnie o 2% w porównaniu do 2020 roku. Wynosi to 92,7 mln akrów (37 mln hektarów). Oznacza to wzrost o ponad 1 milion akrów w porównaniu z marcową prognozą USDA, ale analitycy spodziewali się większego wzrostu areału.
Powierzchnia soi wzrosła o 5% do 87,6 mln akrów (35 mln hektarów), co odpowiada marcowej prognozie. Analitycy spodziewali się wcześniej dodatkowych 1,5 miliona akrów. Według USDA areał pszenicy wynosi 46,7 miliona akrów (19 milionów hektarów). To dodatkowe 5% w porównaniu z 2020 r., ale jest to trzeci najmniejszy obszar od 3 r., kiedy zaczęto monitorować te obszary.
Mały zapas
Nie tylko obszary są niżej. W zeszłym roku zapasy znacznie się zmniejszyły. Zasoby starej pszenicy zbożowej na dzień 1 czerwca br. wynosiły 844 miliony buszli (22 miliony ton). To o 18% mniej niż 1 czerwca 2020 r. Zapasy kukurydzy również spadły o 18% i wynoszą 4,11 mld buszli (104 mln ton). Zapasy soi są nawet o 44% niższe niż przed rokiem. Ogółem w USA jest około 767 milionów buszli (21 milionów ton) soi.
Analitycy nazywają dane USDA zaskakującymi. Ze względu na wąski bilans zbóż i niezbyt idealne prognozy pogody na lipiec, USDA stanowi bodziec wzrostowy dla rynku. Znalazło to wyraźne odzwierciedlenie na CBoT, gdzie ceny wzrosły. Zmienność pozostanie zatem najważniejszą cechą rynku zbóż w 2021 roku.