Ekstremalne upały w Ameryce Północnej i nadmierne opady deszczu w Europie to czynniki, na które reaguje międzynarodowy rynek zbóż. Zboża letnie w Ameryce bardzo ucierpiały z powodu bardzo wysokich temperatur. Bliżej domu ludzie z utęsknieniem czekają na letnią pogodę, aby zbiory mogły być bliższe.
W środę 30 czerwca Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) opublikował szacunkowe dane dotyczące powierzchni upraw w kraju. Jest to druga prognoza pogody w tym sezonie i zarazem ostatnia. Rynek musi więc sobie z tym poradzić do czasu zbiorów. Mniejszy wzrost upraw kukurydzy i soi w szczególności spowodował wzrost cen na rynkach kontraktów terminowych. Zauważyliśmy to również w Europie.
Więcej pszenicy
USDA szacuje, że całkowity areał upraw pszenicy będzie o 5% większy niż w 2020 r. i wyniesie 46,7 mln akrów. Przeliczono na 18,9 miliona hektarów. Bardziej niepokojąca dla rynku pszenicy w USA jest susza na północnych Wielkich Równinach i w Kanadzie. Uprawia się tu dużą część pszenicy durum, z której wytwarza się wysokiej jakości mąkę do makaronów, spodów do pizzy i chleba. Według danych USDA tylko 27 procent upraw pszenicy jarej w kraju jest w dobrej kondycji. Rok temu było to 75%. Nigdy wcześniej pszenica jara nie była w tak złym stanie. Na 90% obszarów, na których uprawiana jest pszenica jara, plony cierpią z powodu suszy.
Podobna sytuacja ma miejsce po drugiej stronie granicy, w Kanadzie. W zeszłym tygodniu temperatura tam osiągnęła rekordową wartość 49,6 stopnia. To katastrofa nie tylko dla pszenicy, ale i dla rzepaku. Znajduje to natychmiastowe odzwierciedlenie w cenach. W zeszłym tygodniu ogłoszono również, że w tym sezonie w Kanadzie areał zasiewów pszenicy zmniejszy się o 6,5%. Rolnicy uprawiający ziemię uprawiali tam głównie rzepak, którego powierzchnia wzrosła o ponad 8%. Soja jest również coraz popularniejszą rośliną, której powierzchnia upraw wzrosła o 5%.
Problemy z jakością
Co ciekawe, deszcze w USA są przyczyną opóźnionych zbiorów pszenicy ozimej. W zeszłym tygodniu zebrano 17% pszenicy ozimej, podczas gdy rok wcześniej było to zaledwie nieco ponad ćwierć. Mokra pogoda sprawia również, że zawartość białka w zebranej pszenicy jest bardzo niska. Jest to również problem w Europie. Wcześniej z Rumunii donoszono, że jakość wody może stać się problemem z powodu ciągłych opadów. Teraz takie same doniesienia napływają także z Ukrainy. Na początku lipca wystąpiły już intensywne opady deszczu, w wyniku których uprawy opadły na ziemię, a pola zostały zalane. Według biura rynkowego APK-Inform, 3,2 miliona hektarów pszenicy ucierpiało wskutek niesprzyjających warunków atmosferycznych.
We Francji i Niemczech pszenica radzi sobie jeszcze lepiej, ale nawet tutaj nie jest zbyt letnia. Jednakże ocena 79% dobrej lub doskonałej jakości dla pszenicy francuskiej pozostaje niezmienna, pomimo faktu, że zmielono stosunkowo dużo ziarna. Zbiory na kontynencie europejskim są bardzo powolne ze względu na wilgotną pogodę i późny sezon. Biorąc pod uwagę prognozę pogody na najbliższe 2 tygodnie, sytuacja ta nie ulegnie zmianie w najbliższym czasie. Oznacza to również, że nowy sezon eksportowy rozpoczyna się bardzo powoli.
Koszty przesyłki
Po tym, jak poprzedni przetarg na pszenicę ogłoszony przez egipską państwową agencję GASC ostatecznie nie doszedł do skutku, w poniedziałek 5 lipca ogłoszono nowy przetarg z dostawą we wrześniu. Tutaj Rumunia ponownie złożyła najtańsze oferty, pomimo że zmienny rosyjski podatek eksportowy został obniżony. Większym zmartwieniem są koszty transportu, które wzrosły do prawie 40 dolarów za tonę. Stanowi to ponad 15% ceny pszenicy.
Tak więc zanim tona europejskiej pszenicy trafi do Egiptu, mówimy o cenie 275–280 dolarów za tonę. Pytanie brzmi, w jakim stopniu może to utrudnić eksport. Ogólnie rzecz biorąc, organizacja transportu w tym okresie przypomina grę w pokera, ponieważ statki rzadko kiedy docierają na czas.
Z uwagi na święto narodowe przypadające na 4 lipca (Dzień Niepodległości) amerykański rynek kontraktów terminowych CBoT nie prowadzi dziś (5 lipca) handlu. W Paryżu cena kontraktu wrześniowego w poniedziałkowe popołudnie spadła do 202,50 euro, a poziom 200 euro jest ponownie poszukiwany. Kontrakt grudniowy jest nadal o 2 euro wyższy. Gdy we wtorek otworzą się giełdy w USA i poznamy informacje z rynku zbóż, z pewnością odczujemy ich konsekwencje również w Europie.