Rzadko kiedy pszenica jara w Ameryce Północnej była tak zła jak w tym roku. Oczekuje się, że wydajność spadnie o połowę. Jednak w Europie prawie tego nie zauważamy. Jak to możliwe?
Przy spodziewanych opadach amerykański rynek kontraktów terminowych CBoT gwałtownie spadł w ostatnich tygodniach. Od 1 lipca giełda kukurydzy w Chicago spada. Kontrakt lipcowy stracił prawie 35,50 USD za tonę w ciągu 9 dni. Należy zauważyć, że obrót wszystkimi towarami jest marginalny. Zbliża się data ważności. Nadal obowiązuje kontrakt sierpniowy (stare zbiory) na kukurydzę i soję. Pszenica to już nowa uprawa.
Czekam na nowe numery
Gwałtowny spadek ceny kukurydzy spowodował, że w poniedziałek po południu (czasu europejskiego) maklerzy giełdowi polowali na okazje. Aukcja europejskiego Matifu również znów staje się zielona. Pszenica i kukurydza lekko urosły. Rzepak rośnie. Rynki futures czekają głównie na nowe dane z USDA. Dziś (12 lipca) zostanie opublikowany nowy raport WASDE. To powinno dać kierunek, którego rynek wyraźnie szuka.
Najważniejsze w raporcie są szacunki Ministerstwa Rolnictwa dotyczące kukurydzy na ziarno i soi. Pod koniec czerwca ogłoszono, że areał rósł wolniej niż oczekiwali analitycy i traderzy. Ale co z wydajnością? Po okresie suszy uprawy na Środkowym Zachodzie w końcu otrzymały trochę deszczu. Spośród całej kukurydzy 64% ocenia się jako dobrą do doskonałej. W przypadku soi jest to 59%. Te uprawy bardziej cierpią z powodu suszy.
Mniej pszenicy
Zwłaszcza pszenica została dotknięta suszą. W północno-zachodniej części Stanów Zjednoczonych jest bardzo sucho i gorąco. Te warunki są również widoczne w dużej części Kanady. Tylko 16% amerykańskiej pszenicy jest w dobrym stanie. Rolnicy spodziewają się, że tego lata uzyskają tylko połowę zbiorów. Jest to problem szczególnie dla hodowców miękkiej białej pszenicy. To ten sam rodzaj pszenicy, jaki uprawiamy w Europie. Wyjątkowe jest to, że żniwa pszenicy na południu Stanów Zjednoczonych są utrudnione przez deszcze.
Większość pszenicy w USA to pszenica durum używana do innych produktów. Ze względu na ciepłą pogodę zawartość białka w tej miękkiej pszenicy jest bardzo wysoka. Zbyt wysoka do użycia do ciastek, makaronów i krakersów. Większość tej pszenicy zwyczajnej jest zwykle eksportowana do Azji. W obecnym sezonie (2021-21) wolumen osiągnął nawet rekord.
USA w tle
Szansa, że my w Europie zauważymy znaczną część tego niedoboru pszenicy, jest niewielka. UE i region Morza Czarnego (Rosja i Ukraina) zmierzają do bardzo dobrych zbiorów. Australia jest również na dobrej drodze do kolejnych korzystnych zbiorów zbóż pod koniec tego roku. W ostatniej dekadzie Stany Zjednoczone jako eksporter pszenicy coraz bardziej schodziły na dalszy plan. Na rynku dominuje głównie Rosja. Mniejsza ilość pszenicy w USA ma zatem mniejszy wpływ na rynek światowy.
Ukraina jest jednym z krajów, które spodziewają się szczytowych zbiorów. Najnowsze dane rządowe mówią o 30 milionach ton pszenicy. To o 5 mln ton więcej niż rok wcześniej. W zeszłym sezonie wyeksportowano 44,6 mln ton, a rząd uważa, że dzięki dużym żniwom w tym sezonie ilość ta może wzrosnąć do 56 mln.
Nic więc dziwnego, że ceny są pod presją. Ukraińska pszenica spadła w zeszłym tygodniu o 11 USD, przy średnim poziomie od 219 do 229 USD za tonę FOB. Pszenica paszowa kosztuje od 215 do 225 USD. W Rosji poziom cen wynosi teraz od 234 do 238 FOB. Zbiory pszenicy postępują bardzo stabilnie. Deszcz rzuca kluczem do roboty, podczas gdy kombajny na południu Rosji są zajęte. Do tej pory plony z hektara są niższe niż rok wcześniej, ale wynika to głównie z niewielkiej ilości zebranych plonów.