Zdjęcie agro

Wewnątrz Zboża

Czy warto w tym roku siać rzepak?

18 Augustus 2021 - Niels van der Boom

Rekord za rekordem padł na rynku rzepaku w zeszłym sezonie. Wysokie ceny rzepaku utrzymają się także w tym sezonie. Czy zatem warto dać tej uprawie szansę? Aby to zrobić, staramy się patrzeć w przyszłość i zobaczyć, jaka będzie cena rynkowa za rok.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Uprawa rzepaku stała się problematyczna ze względu na zanik otoczki nasion neonikotynoidami. W wyniku tej zmiany powierzchnia tej jasnożółtej rośliny kwitnącej w UE gwałtownie spadła. Oprócz szkód powodowanych przez chrząszcza rzepakowego, powtarzały się problemy z żerowaniem zwierząt, susza i wilgotne warunki pogodowe. Powierzchnia UE wynosząca 10,7 mln hektarów jest nadal o ponad 8% niższa od średniej z 5 lat. Nawet przy szacunkowych plonach na poziomie 30,6 mln ton tegoroczne zbiory są o 3,5% niższe od średniej z 5 lat.

Kanada bardzo cierpi
Kanada jest największym dostawcą rzepaku na świecie i dostawcą, który w tym sezonie ma najwięcej problemów. Od początku sezonu w prowincjach preriowych było wyjątkowo sucho. Alberta i Saskatchewan łącznie odpowiadają za 80% całego rzepaku i pszenicy jarej w Kanadzie. Szczególnie te prowincje zostały mocno dotknięte. Tylko 18% rzepaku w Saskatchewan było w dobrej kondycji. W Albercie było to 33%. Obecnie trwają zbiory, które potrwają do września. Według najnowszych danych Stat Canada zbiory rzepaku mogą spaść o 6–8 mln ton w porównaniu z 2020 r., kiedy zebrano 20,5 mln ton.

W Holandii uprawa rzepaku nie jest zbyt duża. W tym roku powierzchnia upraw rzepaku ozimego wynosi 1.165 ha, uzupełniona 337 ha rzepaku jarego (dane: Boer&Bunder.nl). Aby znaleźć znaczący obszar, trzeba cofnąć się o dziesięciolecia. W Groningen uprawia się ponad 500 hektarów. Pozostała część głównie w Geldrii. W latach o wysokiej cenie rynkowej powierzchnia może wzrosnąć do około 2.500 ha.

Marża równa pszenicy
W poniedziałek 16 sierpnia notowania europejskiego rynku terminowego rzepaku zamknęły się na poziomie 574 euro za tonę (dostawa w listopadzie). Notowania za luty są o dziesięć euro niższe. Jednak ci, którzy chcą zabezpieczyć swój produkt na zbiory w 2022 roku, mogą to teraz zrobić po znacznie niższych cenach. Są one o około 90 euro niższe od obecnego poziomu. Cena około 480 euro jest nadal wyższa od średniej z ostatnich lat. Przy plonach rzepaku wynoszących 4,5 tony z hektara mówimy obecnie o 2.580 euro z hektara. To nieco mniej więcej tyle, co plon pszenicy wynoszący 9 ton z hektara. Tyle wynosi cena za ziarno, bez dochodu ze słomy. Rzepak to szczególnie miła odmiana dla firm zbożowych. W połączeniu z burakami cukrowymi lub innymi uprawami jest to trudniejsze. Dlatego holenderscy rolnicy nie mają na to apetytu.

Oczekuje się, że ceny rzepaku w tym sezonie pozostaną przystępne. Zwłaszcza, że ​​Kanada zbiera znacznie mniej. Rynek jest częściowo uzależniony od cen oleju palmowego i słonecznikowego. Pomysł jest taki, że w latach 2021–22 na całym świecie mogą w szczególności wzrosnąć zbiory oleju palmowego. Ceny słonecznika na Ukrainie, w Rosji i w UE rosną wolniej niż oczekiwano ze względu na ekstremalne warunki pogodowe. Australia zasiała również znacznie więcej rzepaku, aby zareagować na utratę kanadyjskich dostaw.

Zapytaj o oleje roślinne
Globalny popyt na oleje roślinne jest korzystny i oczekuje się, że tak pozostanie. Według USDA światowa konsumpcja rośnie o ponad 4%. Ponadto w biodieslu wykorzystuje się więcej oleju roślinnego. Rynek ropy naftowej odgrywa w tym pośrednią rolę oraz w utrzymującej się niepewności wokół pandemii korony. Na chwilę obecną nic nie wskazuje na to, aby na rynku ropy naftowej tworzyło się więcej przestrzeni.

Dzięki zwiększonym marżom na rzepak rolnicy w UE i na Ukrainie prawdopodobnie zasieją w przyszłym sezonie więcej hektarów niż miało to miejsce w ostatnich latach. Jeśli ceny na rynku utrzymają się na stałym poziomie – jak się obecnie oczekuje – Kanada pójdzie w ich ślady wiosną przyszłego roku. Rynek globalny mógłby wtedy wyglądać zupełnie inaczej. Faktem jest, że popyt na oleje roślinne rośnie i ma stały wydźwięk. Każdy, kto będzie chciał dać szansę rzepakowi, zapewne się nie zawiedzie, ale czas pokaże, czy rekordy zostaną ponownie pobite.

Rozwój podążający za rynkiem jest często złym wyborem. Jednak ci, którzy dokonali wyboru latem ubiegłego roku, teraz czerpią z tego korzyści. Czas pokaże, czy ta wyjątkowa sytuacja na rynku utrzyma się przez kolejny sezon. Plantatorzy, którzy zebrali już plony, radzą sobie dobrze. Ceny prawdopodobnie będą dalej rosły, szczególnie do nowego roku, ponieważ dane dotyczące plonów w Kanadzie, Ukrainie i UE zostaną jeszcze bardziej obniżone. Jeśli Australia pojawi się na rynku, przyniesie to ulgę cenową. To wszystko nie jest dobrą wiadomością dla hodowców bydła. Cena złomu rzepy pozostaje wysoka, a szanse na strukturalny spadek są niewielkie.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się