Podobnie jak w zeszłym sezonie, istnieje teraz ponadprzeciętna szansa, że na półkuli południowej wystąpi pogoda La Niña. Ma to wpływ na Amerykę Południową i Australię, a zatem także na produkcję roślinną. Wpływa to pośrednio na rynek surowców, co docelowo jest dostrzegane na rynku pasz.
Szansa na La Niña w sezonie 2021-22 wynosi 55% według Światowego Instytutu Meteorologicznego. Ten wzór pogody trwa od grudnia do lutego. Jest to odpowiednik El Niño i powoduje wzrost lub spadek temperatury wody morskiej na Pacyfiku, w zależności od lokalizacji. Zapewnia ponadprzeciętne opady w Australii i suchą pogodę w niektórych częściach Ameryki Południowej. Południowe i środkowe Stany Zjednoczone mogą również doświadczyć suszy ze względu na warunki pogodowe, jak ma to miejsce obecnie.
Mniej soi, więcej rzepaku
Z przeszłości wiemy, że produkcja nasion soi w Brazylii, Argentynie i Paragwaju jest niższa z powodu suszy w wyniku La Niña. To znowu oznacza wypaczony stosunek produkcji i wykorzystania oraz mniejsze zapasy końcowe. Wszystkie czynniki, które zwiększają cenę rynkową. Australia produkuje więcej rzepaku w roku La Niña ze względu na większe opady.
Obecnie w niektórych częściach Brazylii jest sucho, zwłaszcza na południu. Około jedna czwarta nasion soi została zasiana. Tempo jest zatem nieco opóźnione w poprzednim sezonie. Jeśli rzeczywiście pozostanie sucha, plony soi ucierpią, gdy strąki będą musiały się wypełnić. Odbywa się to w grudniu i styczniu. W Argentynie siew soi jeszcze się nie rozpoczął, a La Niña pojawia się w środku sezonu wegetacyjnego. Tak więc i tutaj negatywnie wpływa to na produkcję soi.
Rynek olejów roślinnych
Po sezonie z wysokimi cenami rynkowymi soi, areał soi w Ameryce Południowej powiększy się w przyszłym sezonie. Sytuacja podczas siewu i wegetacji może być sucha. Nie można tego powiedzieć z dużą pewnością, ale istnieje 55% szans, że tak jest. Wszystkie te czynniki – wraz z pogodą w Indonezji i Malezji – wpływają na rynek olejów roślinnych.
W USA ceny surowców ponownie wzrosły w poniedziałek po południu, 23 sierpnia, po tym, jak w zeszłym tygodniu zamknął się na niższym poziomie. Nowe dane dotyczące plonów soi i kukurydzy są niższe niż oczekiwano, co wspiera rynek. Szczególnie długa pozycja netto traderów na kukurydzy (oczekiwanie, że cena wzrośnie) jest duża. W piątek 20 sierpnia cena soi na CBoT spadła do najniższego poziomu od blisko 2 miesięcy. Zamówienia eksportowe nie są realizowane, a opady deszczu na Środkowym Zachodzie przyniosły pewną ulgę.
Soja zatrzymuje spadek cen
Innym powodem gwałtownego spadku cen soi jest amerykańskie prawodawstwo dotyczące biopaliw. Producenci paliw mogą nie być zobowiązani do dodawania większej ilości biopaliwa. Po zamknięciu rynku kontraktów terminowych, wiadomości ponownie okazały się nietrafione. Możliwe, że więcej biopaliw będzie mieszanych w 2022 r., co obecnie wspiera poziom cen. Wiadomości o eksporcie soi do Chin i Meksyku – wraz z upałami na Środkowym Zachodzie w tym tygodniu – są również czynnikiem wspierającym rynek.
Dokładna wielkość zbiorów soi w USA pozostanie tajemnicą przez co najmniej miesiąc. Zależy to częściowo od warunków wegetacji w nadchodzących tygodniach, które na razie będą suche. Jeśli produkcja w Ameryce Południowej rozczarowuje, rynek zbóż znów czeka na bardzo silny sezon dla soi. W końcu zauważymy to również tutaj ze względu na rosnące ceny produktów takich jak śruta sojowa i śruta sojowa.