Firma Cosun Beet rozpoczęła przetwórstwo buraków cukrowych. Oznacza to początek kampanii, która potrwa około 17 tygodni. Powoli uruchamiają się także fabryki w innych europejskich przetwórcach. Jeśli chodzi o plony, zbiory rozpoczynają się bardziej pozytywnie niż miało to miejsce w ciągu ostatnich 3 sezonów.
Problemy z wschodem, szkody w żerowaniu, susza, choroby żółknięcia i tak dalej. W ciągu ostatnich 3 sezonów wegetacyjnych europejska uprawa buraków cukrowych stanęła przed wieloma wyzwaniami. W tym sezonie karty są tasowane inaczej. Były też problemy, ale znacznie mniejsze.
Wydajność cukru nieco poniżej średniej
Firma Cosun Beet Company przerobiła dziś (poniedziałek, 13 września) pierwsze buraki w Hoogkerk i Dinteloord. Niemiecka fabryka w Anklam działa już od tygodnia. Spółdzielnia oblicza obecnie średni plon buraków na 81 ton z hektara. Daje to plon cukru na poziomie 13,6 ton z hektara. Liczby te są nieco poniżej średniej z 5 lat. W trakcie kampanii może to wyglądać inaczej.
Hodowcy są bardzo ciekawi zawartości i plonów. Ze względu na ciemną pogodę w sierpniu oczekuje się, że zawartość cukru będzie niska. Na szczęście na początku września burakom udało się jeszcze złapać trochę światła słonecznego.
Wydajność wyższa o 8%.
Najnowsza prognoza plonów firmy Südzucker wynosi 85 ton z hektara. To o 8% więcej niż średnia z 5 lat. Tym bardziej, że w tym sezonie suszy nie było. W Bawarii średni plon wynosi nawet 90 ton z hektara. Prognoza dotycząca cukru nie została jeszcze sporządzona. Należy zauważyć, że rośliny są zdrowe.
Firma Südzucker jako pierwsza rozpoczyna przetwarzanie organicznych buraków cukrowych. Kampania rozpoczęła się 8 września. Normalne przetwarzanie rozpoczyna się 14 września i potrwa do połowy stycznia. Nordzucker zaczął od buraków organicznych 10 września. W tym tygodniu będą tam przetwarzane również zwykłe buraki. Dotyczy to również fabryk firmy w Danii, Szwecji, Finlandii, Litwie, Polsce i Słowacji.
Nordzucker zakłada nieco niższą niż w roku ubiegłym średnią zawartość cukru i średni plon marchwi. W ubiegłym sezonie spółka wydobyła 2,7 mln ton cukru. Pfeifer & Langen, trzeci niemiecki przetwórca buraków, rozpocznie kampanię nieco później. Rozpoczyna się 20 września i na początku października, w zależności od lokalizacji. Przed firmą nadal trwają prace porządkowe. Zostały one stworzone przez ogromne powódź.
Francuscy plantatorzy buraków wychodzą z trudnego sezonu. Wirus żółknięcia poważnie wpłynął na produkcję w zeszłym roku, podobnie jak susza. Przychody spadły drastycznie niveau. Wiosną również pojawiły się problemy. Okres nocnych przymrozków zniszczył kilkadziesiąt tysięcy hektarów. Latem okazało się, że część działek trzeba było zniszczyć z powodu oprysków zakazanymi herbicydami. Dotyczy to pół miliona ton buraków w północnej Francji. Stanowi to 1,5% całkowitej produkcji francuskiej.
10 dni słońca to za mało
Francuzi szacują, że plony cukru są znacznie niższe, ze względu na lato z małą ilością słońca i dużą ilością opadów. 8% mniej niż średnia z 5 lat we wszystkich obszarach upraw. Organizacja plantatorów buraków CGB podaje, że w lipcu i sierpniu naliczono łącznie 10 dni niedoboru godzin słonecznych. Ze względu na deszczową pogodę ciśnienie pleśni jest również wyższe niż zwykle. Przetwórcy Cristal Union i Tereos rozpoczną swoje kampanie w połowie września.
Sprawozdania te można w dużej mierze znaleźć także w Belgii. Tam Konfederacja Belgijskich Plantatorów Buraków (CBB) oblicza średni plon z hektara na 14 ton cukru. W ostatnich latach było to od 15 do 17 ton. Belgijscy hodowcy, których jest w sumie około 6000, skupiają się głównie na plonach. Przy niższej zawartości cukru plony są nadal niskie. Od 4 lat w Tiense Suiker (własność Südzucker) dzieje się źle. Obiecano poprawę na rok 2022, ale ceny pozostają niejasne.
Wymagana elastyczność
Pierwsza brytyjska fabryka zostanie otwarta na potrzeby tej kampanii 16 września. Ostatni odbędzie się 12 października. British Sugar prosi plantatorów o większą elastyczność w zakresie terminów dostaw i fabryk, pomimo 10% spadku areału. Dodatkowe koszty zostaną zwrócone przez firmę. W Wielkiej Brytanii debata toczy się głównie pomiędzy cukrem trzcinowym a cukrem buraczanym. Kraj ma silny przemysł cukrowniczy, który wykorzystuje importowany cukier trzcinowy. Często jest tańszy, ale produkowany jest w innych warunkach – twierdzą zwolennicy cukru buraczanego. W przeszłości uprawa buraków była chroniona przez prawodawstwo europejskie. Po Brexicie ta ochrona zniknęła, a sektor musi zaostrzyć konkurencję.
Pozytywne dane napływają z Polski – trzeciego co do wielkości producenta cukru w UE – pomimo zmniejszonego obszaru. Organizacja plantatorów KZPBC wylicza 2,2 mln ton cukru wobec 1,98 mln ton w roku ubiegłym. Dzięki pogodzie zawartość cukru jest tutaj również niższa niż średnia.
Cena podwojona
We wszystkich przypadkach kraje europejskie mają nadzieję na wyższą cena cukru ostatecznie rekompensuje część niższej rentowności. Ceny w tym sezonie znacznie wzrosły. W ciągu jednego roku miesięczna cena w Londynie wzrosła o prawie 100 euro do ponad 400 euro za tonę rafinowanego cukru białego. Powoduje to uruchomienie instrumentów cenowych, które niektórzy europejscy przetwórcy uwzględnili w swoich umowach.