Własne zdjęcie

Analiza Zboża

Jakie czynniki determinują cenę pszenicy w 2022 roku?

13 December 2021 - Niels van der Boom

Rynek pszenicy znajduje się w spokojnym położeniu po wybuchowym listopadzie. Rolnicy uprawiający ziemię liczą na ponowne ożywienie gospodarcze na początku przyszłego roku, natomiast hodowcy zwierząt gospodarskich i producenci pasz spodziewają się dalszej tendencji spadkowej. Przedstawiamy najważniejsze czynniki wpływające na ceny w 2022 roku.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kluczowe punkty tej analizy:

  • Pierwsza poważna zmiana kierunku spodziewana jest wiosną
  • Mniej pszenicy w UE i Rosji
  • Produkcja pszenicy w Kanadzie minimalnie się odradza
  • Australijskie rekordowe zbiory obciążają nastroje na rynku
  • Nawóz azotowy jako dzika karta

Patrząc na światowe ceny pszenicy, widać, że to wizerunek wybitnego sportowca. Po znacznym obciążeniu szczytowym zaczyna nam brakować czasu na przywrócenie wszystkiego do stanu spoczynku. To znajomy obraz, jeśli spojrzymy na ostatnie dziesięć lub więcej lat. Wyścigi są niejako ograniczone gorsetem, ale odnajdują kierunek dopiero późną wiosną. Zwykle około 25. tygodnia. Tuż przed rozpoczęciem zbiorów zbóż na półkuli północnej można z dużą pewnością określić ich wielkość i jakość.

Czekam na wiosnę
Czy ceny pszenicy będą nadal rosły, czy też spadną jeszcze bardziej do końca czerwca? Z pewnością istnieje taka szansa. Istnieją wyjątki od tej reguły. Kiedy obszary wykazują ruch przeciwny do trendu lub gdy pogoda rzuca kłody pod nogi. Pierwszy moment podejmowania decyzji następuje wraz z nadejściem wiosny. Jak zboża ozime wyłaniają się spod śniegu? Czy rośliny zostały zabezpieczone na zimę, czy też pozwolono im rosnąć powoli?

Możemy ostrożnie zacząć mówić o czymś sensownym na temat tych obszarów, choć liczby nie są jeszcze wszędzie jasne. Oczekuje się, że w Unii Europejskiej obszar ten pozostanie praktycznie taki sam, choć może się nieznacznie zmniejszyć. Warunki siewu były dobre. Analitycy obliczają, że przy średniej rentowności ING ze zbiorem 132 milionów ton pszenicy. Jest to o prawie 6 milionów ton mniej niż w bieżącym roku zbiorów. Coceral, europejskie stowarzyszenie branżowe zrzeszające firmy produkujące zboża, znalazło się w tej liczbie na nieco wyższym poziomie. Stanowi to prawie 140 milionów ton, w porównaniu do 143,2 milionów ton obecnie.

Więcej rzepaku, mniej pszenicy
Coceral przewiduje, że we Francji plony pszenicy spadną o 800.000 tys. ton do 34,5 mln ton. W przypadku Niemiec spodziewany jest wzrost o 700.000 XNUMX ton. Zwiększenie powierzchni upraw rzepaku odbywa się w tych krajach kosztem pszenicy ozimej, ale dotyczy to także Wielkiej Brytanii i Rumunii. Pomimo obecnego poziomu cen, powierzchnia i wolumen upraw kukurydzy na ziarno w UE w przyszłym roku pozostaną praktycznie niezmienione. Gwałtowny wzrost na Węgrzech rekompensuje spadki w innych krajach Europy Środkowej.

Ostatecznie liderem na rynku pszenicy jest Rosja, ale Europa również jest na nim aktywna. Powierzchnia uprawy pszenicy ozimej zmniejszy się tutaj o 1% w 2022 r. Spadek ten może być większy, jeśli sytuacja w zakresie zbiorów okaże się rozczarowująca wiosną przyszłego roku. Dużo pszenicy skoszono w ziemi, gdy było zbyt sucho. Te uprawy mogą nie przetrwać przyszłej wiosny. Analitycy ING spodziewają się, że w przyszłym roku zbiory pszenicy wyniosą od 78 do 79 milionów ton. Wzrost do 4,5 miliona ton.

Więcej pszenicy na Ukrainie
Ukraina była jedynym krajem na naszej półkuli, który w tym roku miał dobre zbiory pszenicy. Jesienią ubiegłego roku zasiano więcej pszenicy, na powierzchni 6,68 mln hektarów. Wzrost o ponad pół miliona hektarów. Nie przewiduje się powtórzenia rekordowo wysokich plonów w 2022 r. Oznacza to, że zbiory w 2022 r. mają potencjał, aby zająć drugie miejsce w rankingu z wynikiem 31 mln ton, w porównaniu do 33 mln ton w tym roku. Podczas gdy rosyjscy rolnicy decydują się na uprawę roślin oleistych, aby uniknąć ceł eksportowych, Ukraińcy zamieniają kukurydzę i słoneczniki na pszenicę.

Kolejny kraj, który w tym roku nagłówki dotarł do Kanady. Zbiory zbóż i rzepaku były katastrofalnie słabe z powodu poważnej suszy. W przyszłym roku spodziewane jest umiarkowane ożywienie, a obszar ten zwiększy się o 8%. Powodem tego jest to, że jest nadal sucho. Brak pewności siebie, by zacząć od nowa all-in pójść i ponieść stratę. W przeliczeniu na plony oznacza to, że plony pszenicy mogą wzrosnąć z 21 milionów ton do 25–26 milionów ton. Jeśli porównamy to z 35 milionami ton, jakie kraj zebrał w 2020 r., to i tak jest to znacznie mniej.

Australijskie najlepsze zbiory
Jakie inne czynniki odgrywają rolę? Na początek przyjrzyjmy się żniwom pszenicy w Australii. Otrzymano już ponad trzy czwarte wniosków. Pomijając problemy z jakością na wschodnim wybrzeżu, możemy mówić o rekordowych zbiorach i najwyższej jakości. Mimo że rynek fizyczny również znajduje się pod presją, australijscy rolnicy mogą skorzystać na rynku azjatyckim. Pośrednio ma wpływ na obniżenie cen. Pomimo suszy, w Argentynie także spodziewane są obfite zbiory pszenicy. Oba te czynniki znajdują odzwierciedlenie w obecnych nastrojach.

Gdy tylko zboża ozime zaczną rosnąć, nadchodzi czas na rozsianie lub opryskanie pierwszym nawozem azotowym. Miejmy nadzieję, że ci, którzy zdecydują się na czas, będą mieli wystarczającą ilość nawozu. Ważnym pytaniem jest, czy wiosną przyszłego roku będzie dostępny azot i jaka będzie jego cena. W chwili pisania tego tekstu ceny gazu w Europie rosną z powodu rosnących napięć między Rosją, Białorusią i Zachodem. Jeżeli będziemy systematycznie zakręcać kurek z gazem, od razu odczujemy to po cenie nawozów. Sroga zima dodatkowo utrudnia dostępność i cenę. Nadal bardzo trudno jest ocenić tę sytuację.

Kontrola nawożenia w planie uprawy
Prowadzi to do dwóch scenariuszy. Z jednej strony rolnicy uprawiający ziemię mogą oszczędniej stosować nawozy sztuczne, aby zaoszczędzić pieniądze. Wyższe koszty uprawy w pewnym stopniu stabilizują globalny poziom cen. Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, gdy uprawia się inne rośliny, które mają niższe zapotrzebowanie na azot. Dotyczy to głównie roślin motylkowych. W USA najwyraźniej planowane jest zwiększenie upraw pszenicy kosztem kukurydzy na ziarno. W Europie ruch ten nie jest jeszcze zauważalny.

Na chwilę obecną nie ma żadnych sygnałów wskazujących na możliwość otrzymania premii świątecznej za pszenicę. Ceny na całym świecie podlegają presji. Konsekwencje ekonomiczne wariantu omikronowego również odgrywają tutaj istotną rolę. Jednocześnie obserwujemy, że kraje nadal starają się zapewnić sobie wystarczające dostawy surowców. Coraz większą uwagę zwraca się na zbiory z 2022 r. Sezon, który rozpoczął się tak obiecująco, może skończyć się fiaskiem. Należy pamiętać, że rynek fizyczny zachowuje się inaczej niż notowania kontraktów terminowych. Faktem jest, że pszenicy – ​​zwłaszcza w UE – brakuje. W związku z tym popyt na pszenicę o wysokiej zawartości białka jest nadal bardzo duży.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się