Wydaje się, że wojna między Rosją a Ukrainą jest coraz bliżej. Rosjanie zmobilizowali swoje wojska na granicy z Ukrainą. Musimy poczekać, aż prezydent Władimir Putin wyda rozkaz inwazji na kraj, co oznacza, że spichlerz Europy wpadnie w ręce Rosjan. Ceny zbóż idą w górę przed nalotem. Holenderski rolnik Kees Huizinga, który prowadzi gospodarstwo rolne na Ukrainie, jest zaniepokojony sytuacją i przedstawia możliwe konsekwencje dla rynku zbóż.
Pod pozorem ćwiczeń wojskowych Putin wysłał pod koniec 2021 roku dużą armię na granicę z Ukrainą. Tymczasem szacuje się, że stacjonuje tam ponad 120.000 XNUMX rosyjskich żołnierzy, w tym imponujące pojazdy bojowe. Choć Putin na razie stanowczo zaprzecza inwazji, świat zachodni zakłada, że Rosjanie wkrótce zaatakują Ukrainę. Prezydent USA Joe Biden powiedział to głośno w tym tygodniu i jednym tchem dodał, że Rosja może wówczas spodziewać się ostrych sankcji w nadziei, że Putin ustąpi.
Inni światowi przywódcy również podejrzewają, że Rosja ma inne zamiary poprzez swój militarny pokaz siły. Nie wiadomo, czy i kiedy Rosja dokona inwazji. Co więcej, Rosja ma kilka smaków. Czy chcą przejąć całą Ukrainę, czy „tylko” część kraju? W każdym razie wojna – w jakiejkolwiek formie – jest bardzo realistycznym scenariuszem.
Spichlerz Europy
Ze strategicznego punktu widzenia Ukraina jest bardzo interesująca, szczególnie z rolniczego punktu widzenia. W kraju znajduje się 40 milionów hektarów gruntów ornych, co stanowi około 30% powierzchni Europy. Plony z hektara są stosunkowo niskie, ale jednocześnie potencjał jest duży. Kraj jest głównym producentem zbóż, produkującym rocznie ponad 30 milionów ton pszenicy i prawie 40 milionów ton kukurydzy. Ukraina nazywana jest także spichlerzem Europy. W ostatnich latach wzrosło wzajemne zrozumienie. W lipcu ubiegłego roku Komisja Europejska i Ukraina ogłosiły zamiar zawarcia strategicznego partnerstwa w sprawie surowców. Wiadomo, że Putin bardzo lubi produkcję żywności i związaną z nią siłę (negocjacyjną) na całym świecie. Rosja intensywnie inwestuje także we własną hodowlę bydła mlecznego i trzody chlewnej. Jeśli Rosji uda się zawłaszczyć ukraińską produkcję rolną, jej siła na rynkach rolnych wzrośnie.
Chociaż Europa i Stany Zjednoczone odważnie grożą sankcjami, zależność Europy zarówno od Rosji, jak i Ukrainy jest ogromna. Naturalnie w dziedzinie gazu (około dwie trzecie gazu wykorzystywanego w Unii Europejskiej pochodzi z Rosji), ale także w zbożach. Łączny eksport pszenicy z Rosji i Ukrainy stanowi prawie jedną czwartą całkowitego światowego eksportu wynoszącego 206,9 mln ton, oblicza Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA). Czas pokaże, jak zachowają się ceny pszenicy. Podczas aneksji Krymu wiosną 2014 roku ceny pszenicy na Matif wzrosły o około 15% do ponad 200 euro za tonę. Były to ceny wysokie jak na tamte czasy. Rynki przewidywały wówczas stagnację w napływie towarów z portów Morza Czarnego, jednak ostatecznie się to nie udało.
„Zagrożenie odbija się na psychice”
W tym tygodniu ceny zbóż ponownie wzrosną po spadku wywołanym oświadczeniem prezydenta Bidena. Cena Matif wzrosła w tym tygodniu o 10 euro, do ponad 270 euro za tonę. Amerykański rynek zbóż także napawa optymizmem. W przypadku wojny jest bardzo prawdopodobne, że ceny wzrosną jeszcze bardziej. Trudno oszacować, jakie będą konkretne konsekwencje dla rynków rolnych. Zapytana o to holenderska rada ds. rolnictwa na Ukrainie nie chce nic powiedzieć na temat sytuacji, częściowo ze względu na związane z tym ryzyko dla bezpieczeństwa. Holenderski rolnik Keesa Huizingi, który przebywa ze swoją firmą na Ukrainie od prawie dwudziestu lat, chce odpowiedzieć i jest zaniepokojony. „Osobiście nie bardzo się boję, biorąc pod uwagę, że jesteśmy około 600 kilometrów od granicy. Jednak widać, że zagrożenie odbija się mentalnie na miejscowej ludności. To też jest złe dla tego kraju, bo wojna odstrasza inwestorów i sprawia, że banki niechętnie.”
Keesa Huizingi
Huizinga uważa, że eksport zboża zatrzyma się dopiero, jeśli Rosjanie rzeczywiście udają się do południowych portów w pobliżu Morza Czarnego. Zdaniem Huizingi, czy tak się stanie, pozostaje jedynie spekulacją. „Ubiegłoroczne zbiory zbóż, zwłaszcza kukurydzy, były dobre. Jeśli się nie mylę, mieliśmy nawet rekordowe zbiory. Dlatego są duże zapasy, ale duże ilości zostały już sprzedane”. Huizinga spodziewa się, że kiedy ukraińska waluta zdewaluuje hrywny z powodu niepokojów, rolnicy usiądą na zbożu. Dzieje się tak dlatego, że handel zbożem odbywa się w dolarach. – Mam nadzieję, że nie będzie dla nas tak źle.
Zarówno ceny gazu, jak i pszenicy gwałtownie wzrosły już w ubiegłym roku i dlatego są odpowiedzialne za szybko rosnącą inflację w wielu krajach. Społeczeństwo europejskie nie czeka z niecierpliwością na wojnę, w której podstawą mogą być gaz i zboże, a inflacja wzrośnie jeszcze bardziej. Podobnie jak oczywiście ludność ukraińska, ze wszystkimi konsekwencjami, jakie się z tym wiążą. Jak podają międzynarodowe media, wielu Rosjan również jest temu niechętnych. Putin jednak wydaje się być entuzjastyczny i ma kontrolę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/granen-grondstof/artikelen/10896315/wat-als-poetin-de-europese-graanschuur-inpikt]Co się stanie, jeśli Putin ukradnie europejski spichlerz? [/url]
Myślę, że to wszystko jest zniekształcone. USA wysyłają obserwatorów wojskowych???? na Ukrainę, ale Rosji nie wolno jeszcze praktykować, gdzie chce, w swoim kraju? Martwi mnie to, że obecnie nie ma wojny, w ramach której Stany Zjednoczone mogłyby dostarczyć swoją broń i jest to główny dochód USA; dostawy broni. To dobry powód, żeby gdzieś wymusić wojnę. Nie muszą tego robić, żeby wygrać. Druga wojna światowa została już rozstrzygnięta przez Rosjan, Korea utraciła zawieszenie broni, Wietnam został utracony, Irak pozostawiono w gruzach, IS zostało pokonane w Syrii przez Rosjan, a wojna w Afganistanie również została przegrana. Kosztowała miliony istnień ludzkich i spowodowała ludzkie cierpienie, ale sprzedała wiele broni.
W Zeeuws-Vlaanderen chodzą po okolicy, gdzie uprawiają kukurydzę cukrową w ramach kontraktu. Rozumiem, że umowa jest trochę mglista.
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej uprawy i marketingu?
W Zeeuws-Vlaanderen chodzą po okolicy, gdzie uprawiają kukurydzę cukrową w ramach kontraktu. Rozumiem, że umowa jest trochę mglista.
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej uprawy i marketingu?
W Zeeuws-Vlaanderen chodzą po okolicy, gdzie uprawiają kukurydzę cukrową w ramach kontraktu. Rozumiem, że umowa jest trochę mglista.
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej uprawy i marketingu?
bomba zegarowa napisała:Jak to się ma do tematu artykułu? A może ZV grozi aneksja przez Belgów?W Zeeuws-Vlaanderen chodzą po okolicy, gdzie uprawiają kukurydzę cukrową w ramach kontraktu. Rozumiem, że umowa jest trochę mglista.
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej uprawy i marketingu?
Wycieczka Flevo napisała:Jeśli dobrze pamiętam, kukurydza zaliczana jest do zbóż, prawda? Poza tym myślę, że wielu rolników zelandzko-flamandzkich wolałoby być Belgami, ale co byłoby w tym złego?bomba zegarowa napisała:Jak to się ma do tematu artykułu? A może ZV grozi aneksja przez Belgów?W Zeeuws-Vlaanderen chodzą po okolicy, gdzie uprawiają kukurydzę cukrową w ramach kontraktu. Rozumiem, że umowa jest trochę mglista.
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej uprawy i marketingu?
bomba zegarowa napisała:Nie wiesz, co Ci zaoferowano i jakie koszty będziesz ponosił.W Zeeuws-Vlaanderen chodzą po okolicy, gdzie uprawiają kukurydzę cukrową w ramach kontraktu. Rozumiem, że umowa jest trochę mglista.
Czy ktoś ma wiedzę na temat tej uprawy i marketingu?
Powiedziałbym, że zadzwoń do F.rmp.ck za pomocą 2xa
wszyscy wrócili już do zajęć.
czy będziemy produkować pszenicę za 400 euro? mogłoby być też więcej...
śmiejcie się ze mnie, jestem wolnomyślicielem i libertarianinem: takim, który przetrwa.
ludzie i rolnicy, którzy zawierają umowy z władcami, popadają w ZŁAMANIE!
Bredero powiedział, że wszystko może się zdarzyć, kto by się tego spodziewał!!!
jakie masz poczucie humoru.
jakie masz poczucie humoru.
wszyscy wrócili już do zajęć.
czy będziemy produkować pszenicę za 400 euro? mogłoby być też więcej...
śmiejcie się ze mnie, jestem wolnomyślicielem i libertarianinem: takim, który przetrwa.
ludzie i rolnicy, którzy zawierają umowy z władcami, popadają w ZŁAMANIE!
Niezły handlarz komentarzami! Czy mam sposób na anulowanie umowy!