Wyraźnie większe jest zainteresowanie pszenicą jarą wśród rolników. Obecne akcje firmy Agrifirm zostały sprzedane, a w zaprzyjaźnionej spółdzielni CZAV wszystko idzie dobrze. Wysokie ceny pszenicy i perspektywy na nadchodzące żniwa powodują niewielką zmianę w planie budowy.
Znawcy branży nie mają odwagi wymienić jednej rośliny, która w tym sezonie jest uprawiana rzadziej. Prawdopodobnie jest to suma wszystkich rodzajów upraw. Cebula na południowym zachodzie, a może także ziemniaki i marchewka. „Słyszymy również, że rolnicy ograniczają uprawy kontraktowe, takie jak konserwy”. Tak twierdzi Jurriaan Visser, menadżer ds. zbóż w CZAV. „Kontrakty zostały sporządzone kilka tygodni lub miesięcy temu, mając na uwadze panujące wówczas ceny pszenicy. Dziś ta cena kontraktowa nie jest już konkurencyjna”.
Obecnie brak na stanie
Agrifirm Plant informuje swoich klientów w wiadomościach: „W przypadku zbóż letnich wysiewa się tyle więcej, niż oczekiwano, że dostępne zapasy zostały sprzedane i teraz musimy czekać na nowe zapasy”. Nadal tam są, jak wskazuje również kierownik sprzedaży Aart den Bakker. Aby zaspokoić popyt, firma pozyskuje nasiona z Europy. „Czas dostawy wydłuża się ze względu na szczyt wiosenny i ogromny szczyt zamówień. Zboża letnie nadal mogą być dostarczane szybko”.
CZAV ma jeszcze wystarczającą ilość zapasów pszenicy jarej i jęczmienia, ale Visser wskazuje również, że firma radzi sobie dobrze. „Od końca ubiegłego tygodnia sytuacja naprawdę nabrała tempa. Jest to spowodowane wyłącznie poziomem cen na (przyszłym) rynku. Rynek jest trudny do oszacowania. Kiedy pszenica ozima odnosi sukcesy, popyt na pszenicę jarą jest zwykle niski W tym roku jest inaczej.”
Jęczmień podąża za pszenicą
Większy jest także popyt na jęczmień browarny letni, jednak pozostaje on w tyle za rynkiem pszenicy. W ubiegłym tygodniu notowania giełdowe północnej Holandii za jęczmień wyniosły 290,50 euro. Plus 27,50 € w ciągu tygodnia. W Goes różnica w cenie wynosi nawet 33,50 €, a oferta wynosi 280,50 €. Notowania jęczmienia paszowego w Rotterdamie (cena hurtowa) wynoszą obecnie 336 euro za tonę.
Rolnicy zajmujący się uprawą również rejestrują się w spółdzielniach, aby sprzedawać zarówno stare, jak i nowe zbiory. Ci, którzy nie uczestniczą w basenie, czasami nadal mają pszenicę na handel. Niektórzy już to zrobili podczas poprzedniego przebudzenia, ale nie wszyscy. Przy poziomie cen przekraczającym 400 euro na europejskim rynku kontraktów terminowych Matif, ceny na rynku fizycznym są również historycznie wysokie. Jednak ze względu na zmienność rynek fizyczny prawie się zatrzymał, wskazuje Visser. „Różnica pomiędzy najwyższą i najniższą ceną jednego dnia na Matif wyniosła w zeszłym tygodniu 56 euro za tonę. Na tak niestabilnym rynku bardzo trudno jest określić realistyczną cenę rynkową. Plantatorom, którzy chcą sprzedawać, oferujemy codzienną cenę cenę, aby wskazać kierunek. W Agrifirm przyglądamy się sytuacji w tamtym czasie. Może się ona zmieniać z godziny na godzinę.
Nowe zbiory w cenie 300 €
Wrześniowy kontrakt na Matif wynosi obecnie ponad 330 euro za tonę z tytułu nowych zbiorów. W przypadku sprzedaży terminowej spółki stosują dyskonto od ceny rynkowej kontraktów terminowych. Nie zostało to jednoznacznie potwierdzone, ale nowe zbiory można teraz sprzedawać również za 300 euro, czyli mniej więcej tę cenę. Nikt nie wie, czy w obecnej sytuacji rynkowej jest to „dobra” cena. Ponadto istnieją również hodowcy, którzy handlują na rynku kontraktów terminowych, aby zabezpieczyć swoje nowe zbiory.