Wojna na Ukrainie wpływa również na gospodarkę Holandii. Prawdopodobnie w tym i przyszłym roku będzie rosło wolniej, stwierdza Rabobank w swoim Kwartalnym Biuletynie Gospodarczym. Ekonomiści bankowi spodziewają się wzrostu gospodarczego na poziomie 3,1% w 2022 i 1,2% w 2023.
Spowolnienie wzrostu wynika po części z tego, że ceny żywności i energii nadal rosną w wyniku wojny, a także utrzymują się na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Sankcje wobec Rosji i dobrowolne bojkoty firm również spowalniają wzrost holenderskiego eksportu. Oczekuje się, że mocno podwyższone ceny pozostaną na wysokim poziomie przez dłuższy czas ze względu na wojnę na Ukrainie. Zmniejsza to siłę nabywczą konsumentów i możliwości inwestycyjne firm. Rabobank zakłada inflację na 2022 r. na poziomie 5,5% i 2,9% w 2023 r. W warunkach surowszych sankcji może ona wzrosnąć do 7,5% w 2022 r. i 5% w 2023 r.
„Inflacja obniża również siłę nabywczą konsumentów, pozostawiając ich mniej do wydania. Strach i niepewność gospodarcza związana z wojną i wyższymi cenami towarów mogą również poważnie wpłynąć na chęć kupowania i inwestowania wśród osób prywatnych i firm” – powiedział ekonomista RaboResearch Nic. Vrieselaar.
Rozwój w Europie Wschodniej może szybko nadrobić te perspektywy, mówi Vrieselaar. Rabobank uwzględnił w tych szacunkach wyższe ceny energii, ale nie niedobory energii. Rabobank zakłada, że ceny zbóż, nawozów, niektórych metali, ropy i gazu wzrosną gwałtownie i minie co najmniej kilka kwartałów, zanim ich ceny ponownie spadną. Na potrzeby tego oszacowania bank założył, że nie będzie już bardziej rygorystycznych pomiarów koronowych.
Ekonomista RaboResearch, Nic Vrieselaar: „Jeszcze bardziej surowe sankcje mogą spowodować jeszcze większy spadek handlu z Rosją i Ukrainą, a ceny ropy, gazu, zboża i innych towarów wzrosną bardziej niż dotychczas. Wpłynie to przede wszystkim na inwestycje biznesowe. konsumpcja." Ponadto zwiększona niepewność powoduje wzrost premii za ryzyko, wywierając dalszą presję na inwestycje przedsiębiorstw. „Oczekuje się, że w rezultacie ucierpi również handel z zagranicą, częściowo dlatego, że konsumenci i firmy w innych krajach są zmuszeni do większej oszczędności, co powoduje spadek popytu na holenderskie towary i usługi. Jeden scenariusz ulegnie stagnacji w nadchodzących kwartałach, a nawet nieco w trzecim kwartale”.
Konsumpcja gospodarstw domowych głównym motorem gospodarki
Bank zakłada, że konsumenci wydadzą w tym roku o 4,9% więcej niż w 2021 roku, co czyni konsumpcję gospodarstw domowych głównym motorem wzrostu gospodarczego w tym roku. Rabobank spodziewa się, że w 2023 r. wzrost konsumpcji nieznacznie spadnie, a wydatki gospodarstw domowych będą średnio o 0,9% wyższe. W inwestycjach biznesowych bank spodziewa się wzrostu o 5,1% w tym roku i 1,1% w 2023 roku.
Bank bierze pod uwagę ryzyko w dół dla wydatków konsumenckich i inwestycji przedsiębiorstw „jeszcze wyższe wzrosty cen niż obecnie przewidujemy, a nawet niedobory ropy, gazu i innych towarów”. „Na przykład z powodu surowszych sankcji wobec lub z Rosji lub uporczywego zakłócania międzynarodowych łańcuchów dostaw. Kraj ten jest stosunkowo małym partnerem handlowym dla Holandii, ale dla niektóre surowce a artykuły spożywcze – takie jak ropa, gaz, zboże i niektóre metale – są (jednym z) najważniejszych dostawców. To także towary, których potrzebuje prawie każdy konsument i producent.”
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.