Wiele zachodnich firm wycofuje się z działalności w Rosji z powodu sankcji lub nacisków społecznych. Cztery główne firmy handlujące towarami rolnymi: Archer Daniels Midland, Bunge, Cargill i Louis Dreyfus – znane również jako ABCD, które dominują w międzynarodowym handlu zbożem – pozostają w tyle i zajmują bardziej zniuansowane stanowisko.
Rosyjski atak na Ukrainę został potępiony niemal na całym świecie i wiele firm wyciągnęło z tego konsekwencje. Na przykład setki firm zamknęło rosyjskie oddziały lub zaprzestało sprzedaży produktów na rynku rosyjskim. Między innymi Coca-Cola, Shell, Ikea, Samsung, John Deere, Lely i McDonald's wstrzymują swoją działalność w kraju. Handlowi zbożem trudno jednak od razu zerwać wszelkie więzi z Rosją. Sankcje obejmują zatem wyjątki dotyczące eksportu artykułów spożywczych do spółek ABCD
Handluj na niskim poziomie
Jako pierwszy 4 marca o zawieszeniu działalności w Rosji poinformował Louis Dreyfus. Firma nie ujawniła dalszych szczegółów, ale Louis Dreyfus eksportuje z Rosji od 1,5 do 3 milionów ton zboża rocznie. W czwartek 10 marca Bunge ogłosiło, że nie będzie przyjmować nowych zamówień eksportowych na rosyjskie zboże. Miejsce przetwarzania nasion oleistych pozostanie czynne, ale będzie prowadzić produkcję na rynek lokalny.
W piątek 11 marca Archer Daniels Midland (ADM) ogłosił, że spółka ma stosunkowo niewielkie udziały w Rosji, ale ograniczy swoją działalność. Cargill ogłosił także w oświadczeniu z piątku, 11 marca, że ogranicza działalność i nie dokonuje inwestycji w Rosji. Podstawowa działalność spółki w zakresie żywności i pasz w kraju pozostanie aktywna. „Żywność jest podstawowym prawem człowieka i nigdy nie powinna być używana jako broń” – napisała firma. „Region odgrywa ważną rolę w światowym systemie żywnościowym i jest istotnym dostawcą składników do podstawowych produktów, takich jak chleb, odżywki dla niemowląt i płatki śniadaniowe”.
Część analityków spodziewa się, że eksport zboża z Rosji będzie kontynuowany w jakiejś formie. Takie kraje jak Egipt, Turcja, Syria czy Irak są w większym lub mniejszym stopniu uzależnione od zbóż z regionu Morza Czarnego. To pytanie nie znika z powodu wojny. „Ci nabywcy znajdą sposoby i środki na zdobycie zboża” – twierdzi anonimowy gracz rynkowy z S&P Global. Oświadczenie firmy Cargill w dużej mierze pokrywa się z tym poglądem na rynek zbóż.