Shutterstock

Analiza Ziarna i surowce

Mniejsze ukraińskie zbiory zajmują dużo czasu na rynku

28 marca 2022 r - Niels van der Boom

Wojna na Ukrainie znacząco wpływa na powierzchnię i plony pszenicy, kukurydzy i innych upraw. Zwłaszcza na terenach, na których toczą się ciężkie walki, przedsiębiorstwa rolne nie mogą prowadzić wiosennych prac. „Stracony” sezon ma długotrwałe konsekwencje dla światowego rynku zbóż.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wszyscy analitycy biorą obecnie pod uwagę bieżący sezon wegetacyjny na Ukrainie i jego wpływ na powierzchnię upraw i plony. Ponieważ wojna wciąż trwa – pomimo istnienia nowoczesnych środków komunikacji – trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Nie zapominajmy, że Ukraina jest piętnaście razy większa od Holandii. Zwłaszcza na zachodzie przedsiębiorstwa mogą wjeżdżać na teren kraju stosunkowo bezpiecznie. Na wschodzie i południu jest inaczej.

25% mniej pszenicy, 50% mniej kukurydzy
Znana rosyjska firma analityczna SovEcon jest jedną z pierwszych, która opublikowała ostateczne wyniki prognoza wykonane na rok zbiorów 2022. Obniżono prognozę zbiorów pszenicy z 28,3 do 26 milionów ton. W ubiegłym roku zebrano 32,1 miliona ton pszenicy – ​​był to szczyt zbiorów. To oznacza, że ​​pszenicy jest mniej o prawie jedną czwartą.

Agencja szacuje, że zapasy kukurydzy wynoszą 27,7 mln ton. Spadek nie mniejszy niż 51%. Szacuje się, że powierzchnia upraw zmniejszy się z 5,5 do 4,6 mln hektarów, a plony znacznie się zmniejszą. Brakuje wszystkiego: nawozów, siły roboczej, paliwa, nasion i ogólnie nie ma możliwości dotarcia do pracy. Powstają miny, niszczone są przedsiębiorstwa, ostrzeliwane są maszyny, a personel jest wzywany do służby.

Sytuacja może się pogorszyć
Jak wspomniano, skutki wojny dla rolnictwa są różne. Według SovEcon, 40% wszystkich obszarów uprawy pszenicy i kukurydzy jest obecnie dotkniętych wojną. Należy zauważyć, że agencja zakłada, iż zawieszenie broni zostanie osiągnięte w ciągu kilku tygodni, tak aby prace mogły zostać wznowione w kwietniu. Szlachetne dążenie, którego wykonalność jest dyskusyjna. Nawet jeśli się to sprawdzi, ogromne niedobory pozostaną, a zniszczone zostaną maszyny, pola zaminowane i drogi, a także zabraknie personelu.

De stawki ceny pszenicy w Europie (Matif – Paryż) i Stanach Zjednoczonych (CBoT – Chicago) odnotowały w ostatnim tygodniu (tydzień 12) stopniowe wzrosty. W poniedziałek 28 marca ceny na Matifie zostały ponownie obniżone. Cena spadła o około 10 euro za tonę do 371 euro za tonę w przypadku kontraktu majowego. Nowe zbiory kosztują nieco poniżej 340 euro za tonę.

Zmiana kształtu światowego handlu
Przyjęto postawę wyczekującą, w której rynek próbuje ustalić, jaki powinien być następny krok. Utrata ważnych portów Morza Czarnego powoduje obecnie zmiany w światowym handlu pszenicą. W krótkiej perspektywie skorzystają na tym UE i Indie. W Australii również obserwuje się wzrost popytu na zboża, zwłaszcza z Azji. Problemem tego kraju jest przede wszystkim zdolność przeładunkowa portów. Co ciekawe, eksport USA nadal znacznie odbiega od szacunków USDA i danych z ubiegłego roku.

Do końca marca tego roku marketingowego Amerykanie wysłali 19,1 miliona ton pszenicy. Spadek o 6 milionów ton w porównaniu z poprzednim sezonem. Zrealizowano 88% spodziewanego eksportu (według USDA). Powodem tego jest fakt, że amerykańska pszenica, łącznie z kosztami transportu, jest po prostu zbyt droga.

Klasy pszenicy różnią się
Chociaż inne kraje – zwłaszcza Indie – widzą szansę na zarobek na obecnym rynku, rzeczywistość jest bardziej złożona. Rosja i Ukraina słyną z twardej pszenicy wypiekowej zawierającej 12,5% białka. Tak zwana „twarda czerwona pszenica”. W UE produkuje się głównie „pszenicę miękką”, która nadaje się do wyrobu innych rodzajów pieczywa. Istnieje również pszenica durum, odmiana doskonale nadająca się do produkcji makaronu. Dlatego też pszenica indyjska nie może być bezpośrednim substytutem, na przykład pszenicy ukraińskiej. Choćby z powodu zwiększonego zanieczyszczenia lub możliwości występowania zarazków. Wadą jest to, że w czasach niedoborów państwa są znacznie mniej ostrożne. Na przykład Egipt obecnie nadal zakazuje importu pszenicy z Indii. Pytanie, czy GASC dostosuje swoje wymagania.

Rynek przygląda się również nowym danym ze Stanów Zjednoczonych, gdzie w czwartek USDA ogłosi prognozy dotyczące powierzchni upraw kukurydzy i soi, a także zbóż jarych. Tworzy to próżnię, zwłaszcza na amerykańskiej giełdzie, podczas oczekiwania na wiadomości.

Konsekwencje dla żniw 2023
Według ukraińskiego Ministerstwa Rolnictwa rolnicy w tym kraju obsiali już 150.000 tys. hektarów (stan na 24 marca). Wiceminister Taras Wysocki informuje, że przedsiębiorstwa sieją więcej jęczmienia, owsa i grochu zamiast kukurydzy i słonecznika. Uprawy są prostsze i wymagają mniej nakładów. Oznacza to mniej produktów eksportowych i więcej produktów przeznaczonych na rynek krajowy.

Kontynuując: jeśli Ukraina będzie nadal miała problemy ze zbiorami i eksportem, a następnie zasiewami zbóż ozimych w przyszłym lecie, konsekwencje dla sezonu 2023–2024 będą znacznie poważniejsze. 95% upraw pszenicy na Ukrainie to pszenica ozima. Większość tego obszaru położona jest na terenach, na których toczą się obecnie najbardziej intensywne działania wojenne. Jest to jeszcze odległa perspektywa, szczególnie biorąc pod uwagę dzisiejszą zmienność rynku, jednak uczestnicy rynku zbóż ostrożnie biorą to pod uwagę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się