Po dwóch dniach spadków cen zbóż, w środę ceny pszenicy, kukurydzy, soi i rzepaku zamknęły się na wzrostach zarówno na Matif, jak i CBoT. Ważnym czynnikiem w tym względzie są obawy związane z rozwojem sytuacji na Ukrainie. Amerykańscy handlowcy i spekulanci również już zajmują swoje stanowiska w związku z oczekiwaniami dotyczącymi areału, które ogłosi dzisiaj USDA.
Kontrakt na pszenicę z dostawą do maja zamknął się na giełdzie Matif ceną 362,50 euro za tonę. To o 5 euro więcej niż cena zamknięcia w środę. Cena pierwszego kontraktu na nowe zbiory wrześniowe wyniosła 327,50 euro za tonę, a w przypadku kontraktu na maj 316 r. spadła do 2023 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica zamknęła się wyżej o 1,3%. Soja zamknęła się na amerykańskiej giełdzie wyżej o 1,3%, a kukurydza zyskała prawie 2,5%.
Odnowione obawy dotyczące przebiegu wojny na Ukrainie są głównym czynnikiem wpływającym na poprawę cen zbóż. Obietnice Rosji dotyczące ograniczenia działań wojennych wokół Kijowa i innych obszarów okazały się w praktyce bezwartościowe, a ataki na południowym wschodzie kraju nie ustają. Pozostaje zatem obawa, że problemy z eksportem zboża z regionu Morza Czarnego nie skończą się jeszcze długo.
Ponadto inwestorzy oczekują na prognozy regionalne, które USDA opublikuje dziś po południu czasu amerykańskiego. Eksperci rynkowi spodziewają się znaczącej ekspansji upraw pszenicy i zwiększenia powierzchni upraw soi. Odbędzie się to głównie kosztem hektarów kukurydzy, jakie zasieją amerykańscy rolnicy.
Siew jest wcześniejszy niż w ubiegłym roku
Jak podało ukraińskie Ministerstwo Rolnictwa, na Ukrainie rolnicy obsiali już około 400.000 tys. hektarów roślin jarych. Daje im to przewagę nad ubiegłym rokiem o ponad 10%, pomimo wojny i problemów np. z dostępnością oleju napędowego. Według ministerstwa jest to częściowo spowodowane uprawami prowadzonymi w tym roku. Prawdopodobne jest, że zasiewanych będzie mniej kukurydzy i słonecznika - roślin o stosunkowo wysokich wymaganiach nawozowych - a więcej owsa, grochu i jęczmienia. Te uprawy wysiewane są wcześniej.
Jak podają źródła, Indie mogą w tym sezonie ustanowić nowy rekord eksportu. Kraj ten jest jednym z największych producentów zbóż na świecie. Jednakże Indie zwykle nie są wystarczająco konkurencyjne, aby rywalizować na rynku globalnym. Biorąc pod uwagę obecne ceny i sytuację na rynku, zainteresowanie zbożem z Indii znacznie wzrosło.