Produkcja nasion oleistych w Europie gwałtownie wzrośnie w przyszłym sezonie. Taka jest prognoza Komisji Europejskiej, która dodatkowo wskazuje, że zwiększona produkcja powinna pozwolić na zrekompensowanie spadku dostaw z Ukrainy.
Od początku napięć między Ukrainą a Rosją cena nasion oleistych przekroczyła już granicę 1.000 euro za tonę, co skłoniło niektórych rolników do zwiększenia upraw. Prognozuje się, że całkowita europejska produkcja nasion oleistych wzrośnie o 6,4% do 32,2 mln ton. Rzeczywista produkcja olejów roślinnych wynosi 15,9 mln ton.
Wysoki poziom produkcji powinien zrekompensować deficyt Ukrainy
Rzepak ozimy jest w Europie w przeciętnie dobrej kondycji – ze względu na łagodne warunki zimowe. Dodajmy do tego niewielki wzrost powierzchni (do 5,5 mln ha) i plony wzrosną o ponad 1 mln ton (+6,5%) do 18,1 mln ton rzepaku. To samo dotyczy słoneczników. Według doniesień powierzchnia zasiewów wzrasta (w związku z tymczasowym wyłączeniem odłogów) do 4,7 mln hektarów. Według Komisji plon wynosi 11,2 mln ton nasion słonecznika.
Ponadto nieznacznie zwiększa się obszar upraw soi, do prawie 1 miliona hektarów. Komisja podaje, że w normalnych warunkach pogodowych zwiększona produkcja powinna umożliwić zrekompensowanie niższych dostaw z Ukrainy. Z powodu wojny ceny nasion oleistych rosną, ale nie zmienia to faktu, że w zeszłym sezonie europejska produkcja była dobra. Produkcja w sezonie 2021/2022 była o 6,5% wyższa niż w sezonie poprzednim i wyniosła 30,2 mln ton. Wynikało to głównie z dobrych plonów nasion słonecznika, które były o 16,2% wyższe niż przed rokiem i 8% wyższe od średniej z 5 lat.
Zakaz kwot i eksportu
W zeszłym tygodniu ogłoszono, że od 15 kwietnia Rosja wprowadzi kwotę 1,5 mln ton na eksport oleju słonecznikowego. Kraj wprowadza także zakaz eksportu nasion słonecznika i rzepaku. Ma to związek z wysokimi cenami tych olejów, które spowodowały gwałtowny wzrost popytu w Rosji. Środki obowiązują do 31 sierpnia 2022 roku.