Coraz wyraźniej widać, że Ukraina prawdopodobnie zbierze w tym roku tylko pół plonu. Nie wpływa to jednak na wzrost ceny. Silnik eksportowy działa tylko na jednym cylindrze, a eksport przez porty czarnomorskie jest niemożliwy. Dlaczego rynek zboża najwyraźniej niechętnie odnosi się do tych argumentów?
Oświadczenia o żniwach w 2022 r. na Ukrainie zaczęły się w zeszłym miesiącu z niezwykłą ostrożnością, ale coraz głośniejszy jest hałas o nieuchronnej nieurodzaju. Obecnie szacuje się zmniejszenie produkcji pszenicy, kukurydzy i słonecznika o 30% do 55% lub więcej. Nie jest również możliwe wywiezienie z kraju znacznych ilości obecnych zbiorów.
Wojna ciągnie się dalej
Brak paliwa, nasion, nawozów i środków ochrony roślin. Ale także kierowcy ciągników, którzy teraz pełnią rolę żołnierzy. Wszystkie przeszkody dla przedsiębiorców rolnych na Ukrainie. Wydaje się, że ogromny wpływ na rolnictwo dopiero teraz staje się wyraźny. Tam, gdzie jeszcze tydzień lub dwa temu był jeszcze pozytywny wydźwięk w sprawie negocjacji pokojowych, który teraz został głuchy na rynku zbożowym. Rosyjskie wojska przegrupowują się, gdy konflikt przeciąga się w coraz bardziej tragicznych okolicznościach.
Teraz, kiedy na Ukrainie jest również wiosna, traktory muszą podjechać do kraju. Uprawa, siew, sadzenie, nawożenie i opryskiwanie. Na zachodzie wokół Lwowa działa to dobrze, ale nie w wielu innych obszarach. Rolnicy, którzy potrafią siać, wolą wybierać uprawy, które nie są ryzykowne w uprawie i wymagają niewielkich nakładów. W przypadku kukurydzy na ziarno wymagana jest stosunkowo duża ilość nawozu. Ta uprawa jest zatem wykreślana wcześniej w planie upraw.
Nie każdy jest ponury. Wiceminister rolnictwa Ukrainy Taras Wysocki myśli że 80% powierzchni wiosennej można obsiać. Jest jednak jedno ale. Aby to zrobić, obszary na północy kraju muszą zostać oczyszczone z min. Ministerstwo wcześniej informowało, że areał może zmniejszyć się o 50%. Później wspomniano o 30%.
2 lata zaległości
Perspektywy na bieżący sezon eksportowy również są negatywne. Zboże opuszcza kraj głównie koleją po zamknięciu portów Morza Czarnego. Maksymalna wydajność, według Ukraińskiego Klubu Agrobiznesu, to maksymalnie 1 mln ton miesięcznie. W tym tempie pozbycie się obecnych zapasów pszenicy, kukurydzy i słonecznika zajmie nie mniej niż dwa lata. Te produkty po prostu nie mogą być przechowywane tak długo. Jest to szczególnie trudne w przypadku nasion słonecznika. Urząd rządowy Fundusz Rolny w międzyczasie zaczęła skupować pszenicę na nowe uprawy, aby dać rolnikom pewność, że mają rynek zbytu. Dodatkowo wypłacana jest zaliczka w wysokości od 50% do 70%, aby można było opłacić uprawę.
Według opublikowanego piątku ByłoRaport, mimo wszystkich przeszkód, Ukraina może nadal eksportować 23 mln ton kukurydzy (-4,5 mln ton) i 1 mln ton mniej pszenicy. Amerykanie są więc dość konserwatywni. Analitycy uważają zatem, że dane okażą się niższe i że świadomie majstrowano przy nich, aby nie popychać inflacji żywności dalej w dół.
Chiny kupują więcej surowców
Dane pokazują również, że mimo wojny eksport zboża w Europie i Ameryce nie jest wyższy. Europejska prognoza eksportu została obniżona o 3,5 mln ton. W zeszłym tygodniu Chiny kupiły w USA 1,1 mln ton kukurydzy, a dziś, w poniedziałek ogłoszono, że zakupiono kolejne 1,02 mln ton kukurydzy. Największa część (680.000 3,8 ton) na dostawę starych zbiorów. CBoT zareagował pozytywnie na tę wiadomość, notując w poniedziałek po południu o 1,3% więcej niż cena zamknięcia z piątku. Soja ponownie zmienia kolor na czerwony, z minusem XNUMX% w porównaniu do piątku.
Te obszerne tomy są nieco wyjątkowe, jeśli weźmie się pod uwagę, że prezydent Xi Jinping w niedzielnym wystąpieniu w mediach omawiał bezpieczeństwo żywnościowe kraju podkreślone. Od początku pandemii korony w 2020 r. dostępność żywności stała się gorącym tematem i jeszcze ważniejszym narzędziem politycznym.
Chiński rolnik utknął
Tymczasem chińscy rolnicy utknęli. Muszą również radzić sobie ze znacznie wyższymi cenami za swoje środki produkcji. Ponadto w kraju pojawiło się wiele nowych epidemii koronowych. Nie tylko w miastach, ale także na wsi. Ścisła polityka rządu gwarantuje, że rolnicy nie mogą pracować i obsiać własnych działek podczas blokady. Kolejną przeszkodą jest nowe prawo, które zabrania wypalania ścierniska w celu poprawy jakości powietrza.
Wicepremier Chin Hu Chunhua wezwał w zeszłym miesiącu do produkcji większej ilości kukurydzy i ryżu, między innymi w celu ustabilizowania produkcji żywności – a tym samym pośrednio cen – w Chinach. Północny wschód, gdzie produkowana jest jedna trzecia całej kukurydzy w Chinach, ma obecnie największe problemy z nowymi blokadami.
Susza w Ameryce Północnej budzi niepokój
Tymczasem w Europie na rynku zbóż panuje spokój. W dobrych warunkach wszystkie zboża jare wysiano w marcu. Niektóre z nich są teraz również zasilane wilgocią, chociaż jest to bardzo lokalne. Zboża ozime są w dobrej kondycji. Rzepak został dotknięty niskimi temperaturami w krajach takich jak Francja i Niemcy. Ze względu na duże upały na początku roku rzepak zaczął kwitnąć wcześniej, więc mróz przyszedł w szczególnie złym momencie. Rynek zbóż jest bardziej pod wpływem warunków w Ameryce Północnej. Północne Stany Zjednoczone i część Kanady znów są wyjątkowo suche, co oznacza zły początek nowego sezonu.