Notowania zbóż na CBoT rozpoczęły tydzień pozytywnie. Szczególnie uderzająca jest cena kukurydzy. Podczas ostatniej sesji notowania osiągnęły nawet najwyższy poziom od dziesięciu lat.
Ceny kukurydzy wzrosły zeszłej nocy o 3% do 813,25 dolarów za buszel. To 296 euro za tonę. To najwyższy poziom od 2012 roku. Pszenica i soja nie ustanowiły rekordów, ale majowe kontrakty wzrosły o 2% do 1.120,50 dolarów i 1.714,75 dolarów za buszel (odpowiednio 381 euro za tonę i 583 euro za tonę). W przypadku pszenicy kontrakty na lipiec i wrzesień są jeszcze wyższe – o 8,25 i 2,75 dolara za buszel. Zdaniem analityków jest to wyraźny sygnał, że rynek pozostaje bardzo napięty. Matif był zamknięty zarówno w Wielki Piątek, jak i Poniedziałek Wielkanocny.
Cotygodniowa aktualizacja Postęp uprawraport Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) miał wpływ na wzrost cen. Z przewidywanej powierzchni kukurydzy obsiano 4%. To o 2% mniej niż średnia z pięciu lat. Spośród całej soi 1% znajduje się w ziemi, w porównaniu do 2% w średniej pięcioletniej. Stosunkowo zimna pogoda i wilgoć w regionach upraw kukurydzy i soi opóźniają wiosenne prace.
Ucisk trwa
Jak podaje USDA, stan pszenicy ozimej w Stanach Zjednoczonych jest umiarkowany. Około 30% pszenicy ozimej sklasyfikowano jako „dobrą” lub „doskonałą”. To o 2% mniej niż tydzień temu. A od 1996 r. tak niewielkiemu procentowi nie przyznano tej klasyfikacji. Główną przyczyną jest susza. Około 69% pszenicy ozimej w USA rośnie na obszarach ubogich w opady.
Wyjaśnieniem rosnących cen zbóż często wskazuje się wojnę na Ukrainie. Po części jest to prawdą, jednak analitycy zwracają uwagę, że od pewnego czasu narasta napięcie na rynku. W Ameryce Południowej plantatorzy od dwóch sezonów borykają się z suszą wywołaną La Niña. W tym okresie faktycznie wzrosło zapotrzebowanie na światowym rynku soi i kukurydzy. Wynika to głównie z dodatkowego popytu ze strony Chin. Niedawne wydarzenia, takie jak susza w Stanach Zjednoczonych i wojna na Ukrainie, dolewają oliwy do ognia na i tak już napiętym rynku zbóż.