Komisja Europejska zatwierdziła polski program dotacji o wartości 836 mln euro. Polska rozdysponuje te pieniądze wśród rolników w kraju, którzy mogą za nie kupić nawóz. Rolnicy uprawiający ziemię kwalifikują się do kwoty powyżej 100 euro za hektar. To ponad 50 euro za nawóz na użytkach zielonych.
Na początku marca polski rząd przekonywał do redukcja kosztów dla rolników w kraju. Jednym z największych bolączek jest niebotycznie wysoka cena nawozu. W debatę zaangażował się nawet premier. Z Januszem Wojciechowskim jako komisarzem UE ds. rolnictwa w Brukseli Polska ma silny głos w stolicy politycznej. Komisja Europejska zatwierdziła teraz program, podobnie jak 19 kwietnia opublikowane.
Ochrona równych szans
836 milionów euro, przeliczone 3,9 miliarda złotych, jest objęte programem kryzysowym, który Komisja ustanowiła w odpowiedzi na wojnę na Ukrainie. Można w tym również uwzględnić dotację na nawozy, mówi wiceprzewodnicząca Margrethe Vestager. „Ten program zapewnia wsparcie polskim rolnikom w skutkach rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jednocześnie ściśle współpracujemy na rzecz koordynacji z państwem członkowskim i monitorujemy równe warunki działania na wspólnym rynku”.
Za użytkowanie na gruntach ornych przedsiębiorstwa rolne kwalifikują się do 107 EUR za hektar. W przypadku użytków zielonych jest to 53,50 €. Obowiązuje maksymalny pułap 50 hektarów. To sprawia, że jest to szczególnie (skromny) wynik dla drobnych rolników w kraju. Częściowo ze względu na tę zasadę, KE również zatwierdziła program. Na wsparcie kryzysowe obowiązuje górna granica 35.000 XNUMX euro, a kwota ta musi zostać wypłacona przed końcem tego roku.
Cena nawozu gwałtownie spadła
Tymczasem ceny nawozów w kraju gwałtownie spadły w ciągu półtora miesiąca, choć pozostają niezwykle wysokie. Jedna tona azotanu amonu z Grupa Azoty – drugi co do wielkości producent azotu w Europie – kosztuje obecnie 3.600 zł. To jest przeliczone 777 euro. Na początku marca cena ta utrzymywała się jeszcze przez krótki czas na poziomie 1.284 euro (6.100 zł). Inni dostawcy również mają ceny poniżej 4.000 zł. Poziom cen pozostaje stosunkowo wysoki. Ponad rok temu polscy rolnicy zapłacili za saletrę amonową około 215 euro.
W szczególności ceny gazu spowodowały wzrost cen nawozów. Polska jest w trudnej sytuacji, ponieważ 40% wszystkich importowanych nawozów pochodzi z Rosji i Białorusi. Stamtąd pochodzi głównie z ziemi.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/granen-grondstof/ artikel/10897953/poolse-boer- Gets-ruim-100-euro-kunstmestsubsidie]Polski rolnik otrzymuje ponad 100 euro dotacji na nawozy[/url]
tak, hodowcy tętna również dostają 388 euro na uprawę buraków, teraz znowu 107 fajny model zarobkowy