Shutterstock

Analiza Zboża

Czy cena pszenicy jest za wysoka?

20 maja 2022 - Niels van der Boom

Rynek pszenicy zaliczył kolejny ekstremalny tydzień. Na początku tygodnia informacja ta spowodowała, że ​​ceny kontraktów terminowych osiągnęły niespotykane dotąd poziomy. Potem nastąpiła korekta techniczna, która obecnie powoduje skok na rynku. Czy rynek pszenicy jest wykupiony czy też notowania Matif są aktualne?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kontrakt wrześniowy na paryskiej platformie Matif zamknął się w czwartek 19 maja ceną 422,25 euro za tonę. Oznacza to, że cena spadła o 16 euro od wtorkowego rekordu cenowego. W piątkowy poranek giełda otworzyła się ponownie na nieznacznie wyższym poziomie, z ceną 423,75 euro za tonę pszenicy wypiekowej. Dzisiaj musimy poczekać i zobaczyć, czy cena pszenicy znów wzrośnie, czy też osiągnie najniższy poziom 420 euro.

Cena pszenicy wzrosła dwukrotnie
Opinie analityków i traderów znacznie się różnią. Ważne jest, aby wiedzieć, że widoczny jest wyraźny podział między USA i UE. Na rynku kontraktów terminowych CME w Chicago kontrakt lipcowy zamknął się w czwartek ceną 12 dolarów za buszel, co stanowi spadek w porównaniu z ceną prawie 12,80 dolarów na początku tego tygodnia. Rok temu cena wynosiła 6 dolarów za buszel. Analitycy uważają zatem, że pszenica jest przekupiona zarówno na CBoT, jak i Matif, gdzie również zauważalna jest znaczna różnica cen.

Wysoki poziom cen przekłada się na inflację żywności, która nadal rośnie. Skutki tego zjawiska odczuwają zwłaszcza biedne kraje Afryki i Azji. Cena ryżu jest zwykle od 2 do 2,5 razy wyższa od ceny buszela pszenicy. Obecnie wskaźnik ten wynosi 1,3. Analitycy uważają, że w związku z tym kraje chętniej kupują ryż niż pszenicę.

Jednocześnie istnieje popyt na pszenicę – nawet przy tych poziomach cen. Nie tylko w Indiach jest sucho i gorąco – dotyczy to także Pakistanu i Bangladeszu. Rozczarowujące lokalne zbiory mogą oznaczać, że Pakistan będzie musiał importować w tym sezonie dwukrotnie większą ilość pszenicy (3–4 miliony ton zamiast 1,5 miliona ton).

Pogoda determinuje cenę
Wzrost w ciągu ostatnich dwóch tygodni został zbudowany na obawach dotyczących warunków wzrostu (upał i susza) oraz wiadomościach, że India nakłada zakaz eksportu. Jak to zwykle bywa, zmiana pogody może nagle spowodować zmianę cen. Teraz jest to również możliwe. Południowe stany USA są bardzo suche i gorące, ale przed końcem miesiąca należy spodziewać się opadów deszczu. To mogłoby poprawić słaby stan upraw – najgorszy od ośmiu lat.

Również w Europie rajd w dużej mierze spowodowany był problemami pogodowymi, zwłaszcza suszą i ekstremalnymi upałami jak na tę porę roku we Francji i Hiszpanii. W tym tygodniu spodziewane są burze z deszczem. Susza jest niepokojąca, ale problemy nie są jeszcze katastrofalne. „Niedźwiedzie” czerpią z tego nadzieję, że ceny spadną jeszcze bardziej. Jeśli wystąpią odpowiednio duże opady deszczu, z pewnością tak się stanie.

Wąskie gardło eksportowe
W tym roku Rosja przeżywa dobry sezon wegetacyjny. Rosyjska agencja rynkowa IKAR według najnowszych szacunków przewiduje 85 mln ton zboża, z czego 39 mln ton można by przeznaczyć na eksport. W normalnym sezonie taka wiadomość ma zasadniczy wpływ na cenę pszenicy. Ponieważ nie jest pewne, ile Rosja może eksportować, sytuacja w tym sezonie jest bardziej złożona. Problemy Ukrainy są jeszcze większe. Oprócz zmniejszenia zbiorów o połowę, wąskim gardłem jest tam również struktura eksportu.

Historycznie rzecz biorąc, ceny pszenicy osiągają szczyt w połowie maja (tydzień 19/20), a następnie spadają aż do zbiorów w lipcu. Pogoda na półkuli północnej jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na pogodę. Jeśli w okresie od połowy maja do lipca wystąpią wystarczające opady, wskaźnik ten może znacznie spaść. Jeśli rentowność okaże się lepsza od oczekiwanej, cena zazwyczaj odbija na początku sierpnia.

Pszenica za 500 euro?
Pozostaje pytanie, czy prawo to będzie obowiązywać również w tym roku. Dane historyczne nie uwzględniają wojny ani nagłego zakazu eksportu. Jest to obecnie szczególnie ważne dla Europy. Jest całkiem możliwe, że notowania w USA spadną bardziej niż w UE, jeśli rentowność tam się poprawi. Jeśli eksport zboża z regionu Morza Czarnego do Rosji i Ukrainy w nadchodzących miesiącach nadal będzie utrudniony, doprowadzi to do ustalenia się wysokiego poziomu minimalnego na rynku, niezależnie od pogody. Jeśli warunki wzrostu okażą się rozczarowujące, ten „doskonały zbieg okoliczności” może spowodować wzrost cen nawet do 500 euro za tonę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się